|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (421) Proza (18) Dziennik (101) Fotografia (127)
Pocztówka poetycka (3) O autorze Znajomi (18) | |
Krótka proza o niejasnych przyczynach i oczywistych skutkach
Pewnego razu Jasio był bardzo zajęty martwieniem się o siebie. Znów nic nie robisz - zdenerwowała się Jadzia. Jak to nic, przecież się martwię - odburknął. Skończysz, to posprzątaj ten bajzel - ze zgrozą w oczach wskazującym palcem obrysowała świat wokół Jasia. To właśnie wtedy postanowił, że będzie martwić się trochę dłużej niż zwykle.
i staranniej..
zgłoś
im dłużej, tym staranniej - aż do samego dna...;)
zgłoś
skoro z alabastronu dobyła się jadzia..
zgłoś
jadzia dobyła się z kuchni, która jest sumieniem jasia...:))
zgłoś
no to ugotowany..
zgłoś
póki co średnio dobrze przyprawiony...
zgłoś
ale świat się nie umie martwić tak jak on..
zgłoś