16 kwietnia 2014

poezja

inna20
inna20

Wstaje błękit ...

Wstaje błękit tuż za oknem
Chociaż ciało jeszcze drzemie
Światło wkracza w senne oczy
Wymiatając z nich marzenie

Patrzę w niebo ciepłym wzrokiem
Spod zmrużonych  jeszcze powiek
Co przyniesie dzisiaj dzionek
Może się uśmiechnie człowiek

Ciepłem piszę swoje myśli
Zaplątane w śpiewie deszczu
Krople tańczą na mych szybach
Dźwięcznym brzmieniem
Wciąż szeleszczą

Zapisany spokój ranka
Głaszcze ciało jeszcze senne
Czas wygładza myślom przestrzeń
I powietrze zawsze wierne

Ta łagodna dzisiaj zima
Znów przyjaźnie tu przemawia
Pełna słońca i uśmiechów
Ciepło w serce moje wstawia

martini
16 kwietnia 2014 o 08:44

bardzo fajny, zastanawiam się tylko, czy nie można byłoby bez szkody dla wiersza pozbyć się jednych powiek, żeby uniknąć powtórzenia:)

zgłoś

inna20
16 kwietnia 2014 o 08:47

Można tak: Wstaje błękit tuż za oknem Chociaż ciało jeszcze drzemie Światło wkracza w senne oczy Wymiatając z nich marzenie Pozdrawiam :)))

zgłoś

martini
16 kwietnia 2014 o 21:32

yhm, można:) i jaka fajna (choć zupełnie od czapy w odniesieniu do nastroju wiersza) gra słów się robi- gdy potraktować "wpadanie w oko" i "wymiatać" nieco inaczej, niż standardowo:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się