12 kwietnia 2014

poezja

inna20
inna20

Psotka

Poszła Psotka na zakupy
Do wielkiego supersamu
Nakupiła tam słodyczy
By opychać się nią w domu

Całą kasę roztrwoniła
Na pierdoły całkiem zbędne
Ale bluzkę cud kupiła
Z dekoldzikiem po sam pępek

Sprośne myśli ją dopadły
Co wyczyniać z tym dekoltem
Piękny brunet w myślach siedzi
Choć serduszko nie jest wolne

Tak więc Psotko ruszaj śmiało
Na podboje ciałek męskich
Błyszcz "dekoltem" w lewo, w prawo
Przecież życie jest zabawą

Pokaż wdzięki w całej krasie
I co z tego, że nie z mężem ?
Jego też tu możesz uwieść
Każda z nas jest przecież wężem

Co oplata wokół palca
Męża swego i sąsiadek
Ustrój usta w lśniący uśmiech
Podsuń im też czekoladek

Zakręć pupą i biodrami
Powłóczystym przykuj wzrokiem
A cielątka pokorniutko
Bedą dążyć za Twym  krokiem

bosonoga - Gabriela Bartnicka
12 kwietnia 2014 o 17:39

Za dużo tekstów zamieszczasz za jednym zamachem. Najczęściej - jest to powodem milczenia pod nimi :) Pomyśl...

zgłoś

inna20
12 kwietnia 2014 o 22:18

OK

zgłoś

Damian Paradoks
15 kwietnia 2014 o 16:41

ale się uśmiałem :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się