30 października 2013
Fason
Mój pies nazywa się Fason. Razem tresujemy dziewczyny w parku. Ja i Fason bardzo to lubimy. Idę sobie alejkami, szuram liściami i kiedy jakaś dziewczyna idąca z przeciwka jest już na tyle blisko, że możemy spotkać się oczami, wtedy ja średnim, głębokim głosem mówię: Faasoon! Dziewczyna zwalnia i wtedy Fason wyskakuje zza krzaków, macha ogonem i robi zalotne miny do dziewczyny, których ja robić nie potrafię. Mówię: przepraszam, mój pies nazywa się Fason. Czasami zdarzy się, że dziewczyna pochyli się i pogłaszcze Fasona za uchem. Ja i Fason bardzo to lubimy.
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek
15 marca 2026
sam53
15 marca 2026
absynt
15 marca 2026
absynt
14 marca 2026
wiesiek