lUmI
WSZYSTKIE PRACE Poezja (36) Grafika (6)
O autorze

23 grudnia 2013

poezja

lUmI
lUmI

Cyprinus carpio

Na półmisku leży karp,
ponoć zginął tragicznie.
Czapki z głów za ten
filetowany tułów i módlmy się
aby z między zębów móc wycmokać
wszystkie ości.
 
Jakie piękne miał oczy.
Takie pełne i zielone,
że chciałoby się zjeść
i błagać o więcej i więcej.
Zaraz, zaraz. To nie oczy!
To groszek z puszki,
to tylko protezy,
niewidome i zimne.
 
Podobno kiedyś komuś po poćwiartowaniu,
jeszcze podskoczył na patelni (ten tułów),
wszak
sam sobie życia nie odebrał,
uśmierciliśmy go my wszyscy po trosze,
zabijamy co roku jak nakazuje religia.

Hania
23 grudnia 2013 o 16:23

nie zabijam...

zgłoś

issa
23 grudnia 2013 o 17:50

Heh. Gdyby zabijanie miało związki wyłącznie z religijnością, jak nieopisanie pobożny byłby, dajmy na to, taki nowotwór.

zgłoś

astrit33
23 grudnia 2013 o 18:50

oooo brzmi jak horror, aż mi się zimno zrobiło ; chyba wezmę łyka na rozgrzewkę

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się