Poetry

lUmI
PROFILE About me Poetry (36) Graphics (6)


23 december 2013

Cyprinus carpio

Na półmisku leży karp,
ponoć zginął tragicznie.
Czapki z głów za ten
filetowany tułów i módlmy się
aby z między zębów móc wycmokać
wszystkie ości.
 
Jakie piękne miał oczy.
Takie pełne i zielone,
że chciałoby się zjeść
i błagać o więcej i więcej.
Zaraz, zaraz. To nie oczy!
To groszek z puszki,
to tylko protezy,
niewidome i zimne.
 
Podobno kiedyś komuś po poćwiartowaniu,
jeszcze podskoczył na patelni (ten tułów),
wszak
sam sobie życia nie odebrał,
uśmierciliśmy go my wszyscy po trosze,
zabijamy co roku jak nakazuje religia.


number of comments: 3 | rating: 5 |  more 

Hania,  

nie zabijam...

report |

issa,  

Heh. Gdyby zabijanie miało związki wyłącznie z religijnością, jak nieopisanie pobożny byłby, dajmy na to, taki nowotwór.

report |

astrit33,  

oooo brzmi jak horror, aż mi się zimno zrobiło ; chyba wezmę łyka na rozgrzewkę

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1