|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
Przy wieczornej lampce amirani cz. I
w huku niechcianych błyskawic
otwiera się prywatne niebo
jutrzejsze tak lub nie
słowo ostateczne
i uśmiech roztopiony pocałunkiem
chcę by na dworzec
jutro o trzynastej czterdzieści pięć
nie spadały z nieba słodkie krople
i tak do piątku
przecież nie proszę o wiele
na górze Synaj zgubiłam okulary
- nigdy nie nauczyłam się pisać listu
który zostanie przeczytany i rozpatrzony
chociaż raz
strach się bać :P
zgłoś
bo Cię kopnę, pogodę zaklinam! :)))
zgłoś
w następny będzie po wszystkim, miłego:)
zgłoś
oj Wiciu, Wiciu :))))
zgłoś
:-)
zgłoś
dziękuję Joha za ślad :))
zgłoś
Uśmiech do zaklinania i komentarzy :-)
zgłoś
:)))
zgłoś