29 listopada 2012

dziennik

Monika Joanna
Monika Joanna

Dawne pisanie (1)

leśne powietrze zapukało w okno
wpuściłam
 
otoczył bandaż pachnący igliwiem
mgła zapachu wrzosów
urzeczona zamknęłam oczy
zasnęłam
obudziło łomotanie w drzwi
i dzwonek rozpędzonego rowerzysty
otworzyłam oczy
po leśnym powietrzu pozostała tylko
lekko drżąca firanka z koronki

alt art
29 listopada 2012 o 16:40

Drogie Dziecko, dawno to jest > 60 roków..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 16:44

Alt, dla mnie dawno to jest w wieku piętnastu lat

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 16:45

aleś Ci krótka jezd..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 16:53

może nie komentuj wieku tylko wiersz

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:11

przecie ja długość, a nie wiek; a co do pisania, to oczywiście lepiej pisałaś, gdy miałaś piętnaście..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:13

jasne, rozumiem więc, że lepiej było w wieku piętnastu niż dziewiętnastu-dwudziestu? wspaniele :D

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:16

dużo lepiej..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:17

czyli zmarnowałam tutaj ponad półtora roku :D

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:20

a kto mówi o zmarnowaniu..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:23

Tyś sam

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:24

no przecie siem droczem..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:26

a skąd mam wiedzieć?

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:26

kobieca intuicja..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:28

dostała urlop..

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:30

no więc wiersz nie odbiega in minus od średniej trumlowskiej; jak na piętnastolatkę super..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:31

a słyszałam, że poziom na trumlu wysoki..

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:32

na trumlu znajdziesz wszystkie poziomy..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:36

wtajemniczenia też?

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:37

nie wchodzę..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:39

czytywałam namiętnie Pottera

zgłoś

alt art
29 listopada 2012 o 17:40

nie lizałem..

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 17:40

teraz kaznodzieje nie pozwalają..

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:01

A mnie się podoba... (ale ja tam specjalistką żadną w tej dziedzinie nie jestem;p)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:03

Wisienko, dodałam to-to ku uciesze trumli, więc jak się podoba to się tylko uśmiechnę, ok? :)

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:04

Pewnie, że ok; ) i tak lepsze od mojego;p;p;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:06

Cherry, proponuję, byś nie prowokowała, bo jak dodam takie o miłości to padniesz ze śmiechu i złamiesz szpilkę, a wtedy cała wina będzie na mnie :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:09

Rozbudzasz moja ciekawość;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:12

To ma być prowokacja czytelnika? no wiecie co, ja się wycofuję z propozycji :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:15

Ciesz się, że jest zainteresowanie;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:20

tja, zainteresowanie :D jak zaserwuje o miłości do nauczyciela wf to zmienicie zdanie a nawet mnie stąd wykopiecie :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:24

A ten nauczyciel to chociaż fajny????;p dobrze, że moich 80sięcu tutaj nie dodałam...oj to by było;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:26

Wisienko, fajny i przystojny jak cholera :D Floruniu, chyba się jednak złamię... ale żeby nie było, że nie ostrzegałam :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:28

No ja niestety nigdy nie trafiłam na takiego nauczyciela;/ ehh nie każdy ma to szczęscie;p;p;p no to czekam z niecierpliwością;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:30

czyli chcesz to już dzisiaj?! no litości, dwa razy dziennie mam z siebie robić clowna? :P

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:32

A nóż zapomnisz;p Sama zdecydujesz kiedy wstawisz swoje dzieło;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:34

dobra, złamałaś mnie - masz za chwilę :)

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:38

Jupi;)))

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:52

Wisienko, no szlag by to trafił - mam tu beznadziejny tekst i nie chce się dodać dłuższy tekst. :( ale będę próbować.

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:53

Możesz nawet w wiadomości prywatnej przesłać jak się da;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 18:55

Tak to nie ma, jeśli już mam coś pokazywać to ludziom, a nie jednej osobie :P

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 18:57

A to ja nie "ludź"????;p ok chciałam Ci po prostu oszczędzić kłopotu;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:00

Nie, Ty nie ludź, Ty jesteś Wisienką na torcie :P poza tym Florusiowi też się coś należy :)

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:04

Z tą wisienką na torcie to ale walnełaś;p a z Florusiem się chętnie podziele... i z innymi ;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:06

Lubię wisienki na torcie, nawet dziś kupiłam czekoladę, ale z nadzieniem malinowym :P także jak mi się uda dodać, to będziecie sobie używać :P

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:07

no tak, na mój urodzinowy się nie załapałeś to teraz od innych sępisz :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:09

Ale czy ja wyglądam jak ta "wisienka na torcie"?;p Ty mi tu apetytu na czekolade nie rób... ja za to dzisiaj zatopiłam ząbki w czekoladowym grześku...;D Tort to Ci mogę oddać nawet Cały Florku, ja nie lubie tortów, chyba, że truskawkowy z bitą śmietaną;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:11

Cherry, ale słuchaj... jak Ty mi wczoraj narobiłaś to czemu ja nie mogę Tobie? przecież jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie :P

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:12

na kaca to się je ostre, przynajmniej ja tak jem :P i kac w czwartek? nieźle. :)

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:15

Ano fakt... ja bym mogła co chwile jeść słodycze... a placek drożdżowy uwielbiam, szczególnie włąsnej roboty, albo rogaliki z powidłami...ale o linie trzeba dbać hehe Florek ubarwia sobie tydzień;))) ja nie mam przy sobie żadnych procentów...

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:18

Żebyście mnie nie przekonali czasem do weekendowego chlania :D ja tam zjem wszystko co słodkie, ważne, by nie w nadmiarze - bo ostre też kocham :P zresztą to, czego nie lubię, można policzyć na palcach jednej ręki :>

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:24

Mógłby nas na drinka zaprosić;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:25

a pewnie, że by mógł! to się baby dogadały :P

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:29

z tego wszystkiego tylko za Stocka dziękuję :P

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:31

Whisky nigdy nie próbowałam, a to piwko to lubie... więc czekamy na zaproszenie;p a swoją drogą Tyś to wszystko wymieszał?

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:31

ja mam biedronkę pod nosem, ale kupuję w niej wyłącznie Desperadosa :)

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:33

Desperadosa też lubię... a do tego winko najlepsze różowe, słodkie ewentualnie poł słodkie;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:35

najlepsze winko to gruzińskie Amirani :P

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:35

Oj ja bym to chyba ciężko przeżyła;p To my wypijemy tylko troszeczkę a ty wypijesz i za siebie i naszą porcję;p;p;p No chyba, że Monika, zaszaleje;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:36

M., prosiłam, byś nie prowokowała? :D

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:39

Dobra to się już zamkne...

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:42

Wisienko!!! nie idź, przecież ma być o kochanku... :(

zgłoś

Redcherry
29 listopada 2012 o 19:51

To poczekam na tego kochanka;p

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:54

Wisienko, będzie za moment :)

zgłoś

Withkacy
29 listopada 2012 o 19:33

wpuściłam, zamknęłam, zasnęłam, otworzyłam

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:35

With, miałam piętnaście lat.

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 19:35

Żeby skomentować/ na dno piekieł zszedł/ ale co miał pisać?/ koncept w gruzach legł/;)))

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:37

Apiśku, może nic nie pisz, bo i tak nic dobrego za to wierszydło nie dostanę :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 19:39

jak miałem piętnaście lat/ nie wiedziałem że istnieje takie coś jak poezja/;))

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:42

Apiś, ja czytałam nałogowo wszystko co mi wpadło w ręce, więc się dowiedziałam :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 19:44

byłem molem książkowym/ też dużo czytałem/ ale nie poezję niestety/:)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:47

Apiś, ja miałam genialną polonistkę w gimnazjum i ona mnie nakierowała. :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 19:51

jak wiele zależy od mentorów/ by wybrać odpowiedni z torów/:)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 19:54

Tomi, nawet chciałam wziąć udział w konkursie poetyckim, ale za niski poziom miałam :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 19:59

w Twojej zapewne ocenie?/:)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 20:00

nie, komisji :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 20:04

co oni wiedzą o poezji/;)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 20:05

coś tam wiedzą - sama się do dziś śmieję z mojej "Jarzębiny" :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 20:07

co tam/ nie zgasili w tobie zapału/ i to najważniejsze/:))

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 20:12

wielu próbowało, ale jakoś im nie wychodzi :)

zgłoś

ApisTaur
29 listopada 2012 o 20:13

ważne że wychodzi Tobie/:)

zgłoś

Monika Joanna
29 listopada 2012 o 20:15

Tomaszku, nie wiem, czy wychodzi, ale fajnie to wiedzieć. :)

zgłoś

Jarosław Rymarz
30 listopada 2012 o 09:04

Mnie się podoba, zwłaszcza temat z firanką. Zabrzmiało jak stare dobre kino.

zgłoś

Monika Joanna
30 listopada 2012 o 16:12

Jarku, to fajnie, że tak zabrzmiało, bo nie wiem, co to stare dobre kino :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się