|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
Ja bym chciała zapomnieć
przejść przez życie sama
bez żadnych śladów na duszy i ciele
bez światolubnych przyzwyczajeń
i z czerwoną wyniosłością szminki na ustach.
To są bajki, moja emocjonalna zbroja.
Naprawdę chcę rozpamiętywać przeszłość
mieć u boku tego jedynego z bukietem orchidei
wolę żyć boleśnie, ale kochać, czuć, wiedzieć
mieć gorszące innych nawyki
ale z czerwonej wyniosłości szminki nie zrezygnuję.
Dziękuje;) widać, że zrobiłaś postępy od tamtego czasu... a może spróbować go przerobić po latach?
zgłoś
Wisienko, ale to też z piętnasti :) Już nie raz próbowałam, ale nie umiem. A co, warto? :>
zgłoś
Jak dla mnie warto;) sama koncepcja jest dobra... może na dzisiejszy podkład, nada się inny kochanek;p
zgłoś
Kochana, kochanków już nie zbieram jak liści jesienią :D to było dawno i (nie)prawda :>
zgłoś
A to nie ma żadnego obiektu westchnień????;p
zgłoś
obiekt westchnień wymarł wraz z kończeniem gimnazjum :P teraz ma się lub nie, chłopaka :)
zgłoś
No też o chłopaka pytałam, tylko, że subtelniej;p
zgłoś
Ja z subtelnością mam więc coś nie tak :P a chłopak? niby jest, ale to nie takie proste. :)
zgłoś
W miłości nic nie jest proste;p
zgłoś
ale: w miłości i na wojnie wszystko dozwolone :P
zgłoś
I tak trzymaj Moniko:)
zgłoś
Haniu, ale to wiersze daaawno pisane, dodane ku uciesze Trumli :)
zgłoś
i tak fajny ten wiersz, pewnie gdybyś się nie przyznała, trudno byłoby się domyśleć :)
zgłoś
Jagusiu, we "współczesnych" wierszach nie ma u mnie interpunkcji :)
zgłoś
Właśnie:) Jaguś dobrze napisała...
zgłoś
no weźcie dziewczyny, to grafomania :)
zgłoś
A nam siem podobuje:)
zgłoś
...Aj tam, to są nieistotne szczegóły ( dla mnie ), chodzi o treść. Wciąż zadziwiasz tą swoją dojrzałością, takie piętnastolatki nie chodzą hurtem po ulicach ;))
zgłoś
Jagusiu, współcześnie to już na pewno nie - teraz większość ma zupełnie inną mentalność. :) Haniu, jak się podoba to fajnie. :)
zgłoś
Florek, chyba dawniej?
zgłoś
nie wiedziałam :)
zgłoś
kiedyś Ci powiem Asia co jest Twoją siłą
zgłoś
AS, powiedz teraz, tak na dobranoc :)
zgłoś
nie udawaj AS warita, czemu nie powiesz tego dzi ze podnieca cie jej mlody ?
zgłoś
jestes przesympatyczna maskotka Trumla Moniko
zgłoś
miałem na myśli siłę Twoich tekstów; dobranoc Asiu
zgłoś
:)))
zgłoś
Szel, a ja myślałam, że jestem tu traktowana na równi z innymi a nie jako maskotka. I daruj sobie uwagi, że podniecam Asa, to niesmaczne!
zgłoś
AS, też tak to odczytałam, a nie tak, jak Szel.
zgłoś
Bo Twoje teksty są na wysokim poziomie Moniko, tylko niektórzy szukają powodu by zaszczekać. To się robi gorzej niż psychiczne.
zgłoś
Ale ja nie wiedziałam, ze jestem maskotką!
zgłoś
widać są ludzie, którzy moją chęć nauki i rozmów z Wami odbierają jako bycie maskotką...
zgłoś
Moniko/ bądź karawaną/ szczekający szybko się męczą szczekaniem/ poczekają na następną karawanę/:)
zgłoś
Zabolało.
zgłoś
przyzwyczajaj się do natury ludzkiej/
zgłoś
myślałam, że jestem na równych prawach, wyszło, że na myśleniu się kończy
zgłoś
dzięki Ci Florek - mimo wszystko w pierwszej chwili zabolało, nie dziwisz się chyba?
zgłoś
nie znam intencji innych użytkowników/ nie mi oceniać/ jesteś niewątpliwie sympatyczną osobą/ młodą i nader ufną w "życzliwość" ludzką/ nie każdy jest tym kim wydaje się być/ trzeba dystansu/ tylko jak będziemy doszukiwać się we wszystkim drugiego dna/ to popadniemy w paranoję/
zgłoś
Tomek, ale tu chodzi bardziej o to, że niektórym przeszkadza, że dogaduję się z Wami. przecież wiem, że niektórzy są sporo starsi ode mnie. i czy mi to przeszkadza? nie
zgłoś
może właśnie o to "dogadanie" chodzi?/ są rózne punkty widzenia/ jak pogłaszczę obce dziecko po głowie/ jeden pomyśli - ale czuły facet, pewnie jest dobrym ojcem, ktoś inny zwymyśla od pedofili. Nie odgadniesz ludzkich zachowań.
zgłoś
Chłopaki, oboje macie rację. Może nie chodzi tu o ufność, ale zwyczajnie jak się z kimś dogaduję, nie patrzę w metrykę. Doskonale wiem, że sympatia nie zależy od wieku czy tego że przymykacie oko, bo jestem taka śliczna, sympatyczna itd. Bo nie lubię takiego czegoś i wcale tego nie oczekuję.
zgłoś
Ja wpis usunęłam Moniś. Także czuję znaczną ulgę. :)
zgłoś
Gabi, ale ja nie chcę usuwać, bo to mimo wszystko wiersz... nie mówię, że stracę punkty, bo są nieistotne, ale są tu fajne rozmowy...
zgłoś
Ty nie musisz usuwać. Ja miałam gorzej. Już dobrze, jak coś to jestem ;*
zgłoś
Wiem Gabi, że jesteś. Zwyczajnie nie spodziewałam się, że ktoś może na mnie patrzeć w ten sposób.
zgłoś
pogniewasz się jak Ci powiem jeszcze raz dobranoc, ale później?
zgłoś
AS nie, ale widać komuś przeszkadza, że się dogadujemy.
zgłoś
ten ktoś to kobieta czy mężczyzna?
zgłoś
Kobieta.
zgłoś
to i tak nie zrozumie o czym gadamy; lubisz boks?
zgłoś
boks jest spoko, mój brat ma oryginalne rękawice bokserskie - dostał od byłego boksera odchodzącego na sportową emeryturę - został trenerem :)
zgłoś
:))) a ja mam w rodzinie złotego medalistę ME - chwalę się ale jest kim:) ten chłopak wywarł na mnie ogromny wpływ; i choć nigdy nie uprawiałem boksu (sportowo), to okazuje się, że coś z tej dziedziny przeniosłem do... poezji; spytasz jak to możliwe?
zgłoś
spytam. być może chodzi o brutalność słów? może o ciętość fraz, które mają być krótkie i dosadne? i tak mi powiesz. :)
zgłoś
umiejętność walki w ringu to niewątpliwie dar - czy jest to sport brutalny czy nie - zdania są podzielone; (bardziej brutalne i chamskie było nazwanie Cię maskotką); jeżeli pozwolisz - powiem najpierw o sobie - pisanie wiersza było dla mnie zawsze czymś w rodzaju bokserskiej walki z czytelnikiem, dlatego najmocniejszy, nokautujący cios zostawiałem zawsze na koniec... to cecha dość charakterystyczna dla mojego pisania, a u Ciebie...
zgłoś
AS, właśnie, miałeś mi powiedzieć, co jest najmocniejszą stroną moich wierszy. I nie mów na przykładzie tego u góry, bo to dziecinada. Mów o tych, które zamieszczam w dziale poezji.
zgłoś
są śliczne proste, niezwykle celnie i dokładnie wyprowadzone ciosy; bez zbędnych tańców, zwodów, ozdobników i "pajacowania"; jako bokser byłabyś zabójcza, ale...
zgłoś
czasami brakuje Ci końcówki
zgłoś
dlatego czasami przegrywam :) ale chodzi o to, że czasami puenta moim zdaniem jest mocna, ale przecież czytelnik może różnie ją odebrać, podobnie jak wiersz, i wtedy puenta upada a wraz z nią cały wiersz... wiem, że puenta czasem jest zła, ale brakuje myśli/słów,obiektywnego spojrzenia.
zgłoś
powiem tak: nawet żelazny Mike wchodząc na ring nie może zakładać, że nie oberwie po gębie; ciosy są nieuniknione; w każdą walkę wpisana jest możliwość przegranej; przegrani dzielą się na dwie kategorie: jedni mówią "już nigdy więcej" a drugim przegrana walka paradoksalnie dodaje sił do postanowienia, że następnym razem staną do walki mądrzejsi, zwinniejsi, silniejsi i bardziej sprytni... życie to walka Asiu i poezja chyba także nią jest - bo w gruncie rzeczy żeby stanąć do walki z kimś, trzeba wygrać walkę z samym sobą; pewnie Cię przynudzam:)
zgłoś
no pewnie:))) Asi się zdrzemnęło:) kolorowych Asiu:)))
zgłoś
wcale nie nudzisz, ciekawie się rozmawia! dokładnie masz rację - jedni mówię, że nigdy więcej, a inni właśnie dzięki przegranej chcą jeszcze bardziej walczyć, próbować dalej. ja należę do tej drugiej kategorii. a co do walki z samym sobą - też prawda - trzeba umieć znaleźć w sobie dość siły, by napisać a potem znosić krytykę i ciosy.
zgłoś
dopóki ie odpowiem, nie usypiam. zaczytałam się gdzie indziej. :)))
zgłoś
rozróżniaj Asiu krytykantów od krytyków; komentarz krytykanta typu: ale kit, marne to, słabizna itp - można zamieścić pod dowolnym tekstem, a komentarz krytyka tylko pod jednym; krytyka jest cenna - komentarze krytykantów można - przepraszam - olewać, bo nikt sensowny nie bierze ich pod uwagę; a jeśli ktoś w swoim komentarzu odnosi się do autora a nie do utworu, to jest to totalne dno...
zgłoś
jak nie śpisz to coś Ci jeszcze opowiem na dobranoc - jeśli chcesz:)))
zgłoś
AS, Sede też mówi tak samo. tak naprawdę bowiem niewiele osób umie krytykować poezję, ale jeśli ktoś rzuca kitami i gniotami bez jakiegokolwiek uzasadnienia, to nie ma innej możliwości i olać trzeba. co do czepiania się autora a nie wiersza - tutaj wiersz jest oddany ku uciesze i pokazaniu, jak kiedyś pisałam. chciałam pokazać, ze się czegoś nauczyłam. :) ale widać nie wszyscy umieją to docenić. i opowiedz, zawsze chętnie. :)
zgłoś
SV to mądry gość ale muszę Ci opowiedzieć coś głupiego:))) otóż Twoja imienniczka, a moja ukochana diablica, wymyśliła kiedyś zabawę pt "jakim byłbyś zwierzęciem"; zdarza się nieraz, że kiedy razem idziemy ulicą jednocześnie wybuchamy śmiechem, bo co widzimy? ano koteczki, kurki, szczurki, króliczki, misie, krowy i... normalne świnie; zabawa wygląda na głupią, ale coś w niej jest - mnie przypisano wilka (stąd wilk to dość częsty motyw w moim grafo) co i tak nie jest najgorzej, bo zwierząt dumnych i szlachetnych jest jak na lekarstwo... a więc tygrysico puść mi zielone oczko na dobranoc i śpij dobrze:))) hejka:)))
zgłoś
A mi we wszystkich psychozabawach wychodziło, że jestem pumą :))) także i dla mnie nie jest tak źle :) i dobranoc ASie :))
zgłoś
no to blisko trafiłem:))) dobranoc Asiu:))) aaaa... gdzie zielone oczko?
zgłoś
(mrug) masz, łap :)))
zgłoś
odpisałam :)))
zgłoś
Natali, ja też :)
zgłoś
ostatnie " ale" zabrali górale i piknie bydzie:))
zgłoś
Darku, okej, zabiorą, ale chciałam pokazać wersje niepoprawkową - tak kiedyś pisałam :)
zgłoś
no i zrób obok wersję jak teraz byś ten wiersz napisała a póżniej zajrzyj za rok :))
zgłoś
dzięki za radę :)
zgłoś
Podoba mi się. Nie rezygnuj z niczego.
zgłoś
Jarku, nie zamierzam, dzięki :)
zgłoś
mnie nie oszukasz szminką..
zgłoś
nawet nie planuję się pokazywać Ci..
zgłoś
no wiem, samą szminkę..
zgłoś
szkoda drogiej szminki, złamiesz..
zgłoś
powstrzymam się z odpowiedzią..
zgłoś
za często uciekasz..
zgłoś
pierwsze koty za płoty :) Pozdrawiam Moniczko!
zgłoś
Bosaczku, to już będą pięcioletnie koty :)
zgłoś
Przy pierwszej chciałam zakrzyczeć w proteście, uspokoiła mnie druga. Moniko, nie rezygnuj ze szminki :))) Pozdrawiam :)
zgłoś
Joszko, a to było celowe, właśnie po to, by chciało się krzyczeć w proteście :) dziękuję.
zgłoś