|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
co się robi zamiast tego, co się robić powinno
Na przykład wyciąga się stary zeszyt w dwie linie i próbuje się nie wybuchnąć śmiechem na widok kulfonów jakie stawiało się w podstawówce.
Niesprawiedliwość polegała na tym, że na trzydzieści osób w klasie tylko jednemu Mateuszowi, synowi nauczycielki, pozwolono pisać w zeszycie w jedną linię. Chociaż fakt faktem, że pisać zgrabnie i powabnie to on umiał.
Ale żeby posiąść jego wpis w pamiętniku, konieczne były korepetycje z latania z piórnikiem i bicia nim po głowie. Niestety, kredki mają to do siebie, że do najbardziej miękkich rzeczy na świecie nie należą.
Więc się udawało, że to nieważne, nieistotne, że Maciek bardziej się podoba, a gdy dwaj nałogowi dyżurni wychodzili na wielkie zamiatanie ogromnego korytarza, biegło się do trzeciej od końca ławki przy oknie i próbowało się posykiwaniem zwrócić uwagę tego jednego.
(Z drugiej strony jakiś historyk mógłby powiedzieć, że dlatego właśnie narodziła się słabość do brunetów a nie do rudych chociażby.)
A potem zwinęło się siostrzynie naklejki i naklejało uśmiechnięte i błyszczące brokatem buźki obok najcenniejszych wpisów.
Ten zdobyty z jakże wielkim trudem miał zaledwie jedną buźkę. bo najukochańszy wpis był od pani ze świetlicy, która kiedyś chciała wyrzucać niegrzeczne dzieci przez okno. Na trzecim piętrze.
A napisała, że:
"Ładnaś Ty dziewczynka,
trzeba Cię szanować.
Wsadzić do słoika
i zamarynować."
Od tego czasu koloru zielonego nie znaleziono w szafie, ślad urywa się na talerzu. A pamiętnik z Kubusiowym Prosiaczkiem stoi sobie na półce.
Z błogosławieństwem i zgodą Hossy. :)
zgłoś
Dobrej zabawy Monika :))
zgłoś
od Ciebie dobre słowo najważniejsze, bo to Ty jesteś twórczynią pierwowzoru :))
zgłoś
tak często wracamy gdy ON mija.
zgłoś
młodość wiele wybacza, ale jednak nie wszystko. Dziękuję, Diable. :)
zgłoś
...prosiaczek, powiadasz, ten to ma przygody...:)))
zgłoś
nawet miałam misia Prosiaczka właśnie :)
zgłoś
...ja mam jeszcze swoje klasówki z matmy... z ocenami i komentarzami mojego Taty...:)
zgłoś
tatuś stawiał oceny? moje klasówki to harmonijki bo pakowało się je między książki w biblioteczce by rodzice nie znaleźli tych gorszych ocen :))
zgłoś
...tak, uczył mnie matematyki...:)...ja swoje trzymam jak talizman, podobnie jak i inne kartki z zapiskami Taty...pięknie pisał...
zgłoś
miałam wspaniałą nauczycielkę matematyki, ale dopiero w ogólniaku :) każdy ma jakiś talizman, ja mam słonika którego dostałam od Matki Chrzestnej na dzień przed maturami :)
zgłoś
Straszne :D
zgłoś
straszne śmiesznie czy jakoś inaczej? bo emotikona wskazuje na to pierwsze :)
zgłoś