|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (283) Proza (7) Dziennik (43) Fotografia (6) Grafika (1)
Pocztówka poetycka (2) O autorze Znajomi (55) | |
Rozgniotłam szpilką dźdźownicę. Musiałam przejść na skróty, Że zakończyłam czyjś marsz do szczęścia? Bywa. Złe dziewczynki osiągają swoje po trupach. A wydaje się, że jestem dobra. W innym przypadku uważam się za zołzę. Typowa młoda, gotowa na wiele, ale nie wszystko, kobieta. Chodząca nierówno po czterech drinkach i kocich łbach. To jedyny minus każdej starówki. Nie patrzę, gubię gdzieś urocze balkony i napisy na murach. Alternatywą jest zwichnięta kostka. Baleriny? A po co? Seksowne singielki mają swój kodeks honorowy. A lista kontaktów w telefonie kończy się na facecie z cukierni, któremu wpadło się w oko w czwartek. Zamiast listka sałaty i paczki krakersów naszła bowiem ochota na pączki i wuzetkę, i pannę cottę. A na deser irish coffee. Bywanie to styl życia. Muszę więc zainwestować w nową torebkę. Powinnam mieć miejsce na chowanie siebie.
Fajnie napisane. ale jakoś nie utożsamiam bohaterki dziennika z Autorką :))) Ale mogę się mylić :))) Uśmiech dla Ciebie :)
zgłoś
Bosa, nie utożsamiasz? A czemu? Zaintrygowałaś mnie, przyznaję się bez bicia. :) Poza tym nie umiem tworzyć całkowicie fikcji literackiej, więc w każdym dzienniku, wierszu itd. jest kawałek, czasem ścinek, mnie. :))
zgłoś
spodobał mi się ten tekst, z tym naszła ochota bez zwrotności wprowadziłaś pewien element bezosobowości. Ciekawa maniera. Poczułam pod stopami koszmar kocich łbów na Karmelickiej. W takich sytuacjach mam ochotę przepędzić projektanta w wysokich obcasach na cienkiej podeszwie do uciekającego tramwaju. Może być nawet trzeźwy jak...
zgłoś
O to, to! I ja mam taką ochotę! Dosłownie jakbyś czytała w moich myślach chociaż nie miałam na myśli Karmelickiej a starówkę w stolicy Mazowsza i Podlasia. Koszmar senny chociaż ładny. Dziękuję, że zajrzałaś, Emmo, może zacznę prowadzić ten wątek systematyczniej?
zgłoś
...a ja do swojej dosyć dużej czerwonej, chowałam kiedyś godność...teraz mam malutką przerzucaną przez ramię albo plecak, pełen marzeń i uśmiechów...:)
zgłoś
tak, czerwona torebka byle nie do czerwonych butów bo to już passe. :) Ja teraz mam dużą, czarną, ale marzy mi się beżowa. :)
zgłoś
...znam najnowsze trendy... najlepiej czerwona do niebieskich...oczu...:)...zastanów się dobrze nad kolorem , bo marzenia się spełniają...:)
zgłoś
spełniają, ale za x lat, gdy już się tak bardzo nie pragnie. Taka to sprawiedliwość. A niebieskich oczu nie mam więc nie mam też czerwonej torebki. :D
zgłoś