Bernadetta

Bernadetta, 14 listopada 2015

Bang

Przed wielkim wybuchem
wszystko było lepsze

...na przykład czas
   albo przestrzeń


liczba komentarzy: 7 | punkty: 4 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 14 listopada 2015

Lalki Papatou

Tak ładnie wyglądaly na półkach
uśmiechały się jak trzeba
tylko kurz z nich było ścierać
kurz z laleczek papatou

Goście się schodzili różni i
chwialili "pięknę są"
"takie zgrabne" i "w sam raz"
te laleczki papatou

Jednej się kapelusz skrzywił
drugiej się rozmazał tusz.
Tam pod okiem się rozmazał
na tej małej papatou

Kapelusik-na podłodze
śniada cera zaszła rdzą
przygarbiły się laleczki
chyba już nie papatou

Kurzu już nie warto ścierać
przecież z kurzem znika tusz
tam gdzieś były oczy uśmiech
gdzieś tam były papatou

Świat zapomniał o laleczkach
nie zapomniał o nich czas
mimo to na półce siedzą
stare lalki - papatou?


liczba komentarzy: 5 | punkty: 8 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 21 lipca 2012

Los czy wyzwanie

Kiedy się spotkamy nie licz na współczucie
Tak długo cię przecież nie było.
Nie szukałeś?
 
Może wpadliśmy przypadkiem
W ten sam czas w tą samą przestrzeń
Nie myślałeś?
 
Z twoich imion litery wybierałam
Skrawki przyszłych wspomnień.
(przerwa)
Już skończyłam czytać.
 
Zwlekasz z tym już tyle czasu.
-czas,  nie uważasz, że to niezwykłe
Nigdy nie pytasz.
 
Kiedy się tu pojawisz wiedz, że będę obrażona
Ponoć księżniczki tak mają.
Ale nie to jest ważne.
 


liczba komentarzy: 6 | punkty: 10 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 27 maja 2011

Dziewczynka

Była raz sobie dziewczynka,
Która chciała mieć skafander.
Marzyło jej się być sławną astronautką.
 
Ta druga, myślała tańcem zawojować świat,
Emocje wyrazić ciałem
i mieć piękne suknie z kokardką.
 
Ostatnia chciała być „psycholożką”,
Ludziom pomagać i słuchać.
 
Lecz już ich nie ma.
Nikt ich nawet nie chce szukać.
Mama nie płacze za dzieckiem nie woła
co się z nimi stało.
 
Teraz jest jakaś kobieta,
Która czasem myśli, że marzenia
to jednak za mało.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 12 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 28 kwietnia 2011

Rany

Czas ich nie zagoił.
Rozdarte krzyczały o święty spokój.
W głąb wpajały kłamstwo, że już wszystko będzie dobrze.
Prawda prawdzie dotrzymać chce kroku.

Blizny mówiły to samo;
twarze zastygłe w pół-minach.
Przykazanie miłości zaginęło w popiole,
w prochu, w niegdyś fundamentach, dzisiaj-ruinach.

Zwariować o myśli?
Od nieogarnietej nicości?
Od bezradnego punktu gdzieś na przecięciu osi?
Czy próbować krzyknąć na niezgodę bezczynności.
Albo dumę człowieczeństwa unieść
i za krzywdę dziś przeprosić.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 8 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 27 kwietnia 2011

klepacz

Przyklep, uklep.
Na środku patyczek i papierek.
Prowizorka życia,
bo jakoś to będzie.

Akapella na emocjach,
suchy ton zrobił swoje
i mokre poduszki znów
I po co to?

Ambicje przyklep, uklep
znowu przed szereg.
Spalony rumieniec zawstydzenia.

Ruchome podłoże,
nie ma stabilnej trasy.
I Bóg jeden wie, gdzie zrobić krok by nie spaść.

I Bóg jeden wie co jest na końcu.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 7 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 27 kwietnia 2011

Pułapka

Serce to tylko mięsień,
dwa przedsionki i dwie komory.
Za młoda jestem by cię kochać.
Nie urosłam od tamtej pory.

Bez obnażania się z uczuć.
Bez siebie z tobą brnę.
Boże czy muszę kłamać.
Ziemia pod nami się gnie.

Nie całuj mnie to pali usta.
Nie patrz na mnie bo oślepnę.
Bo wiesz niedawno znalazłam uśmiech
w tamtej pożółkłej kopercie.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 6 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 3 lutego 2011

Usprawiedliwienie

Z sumienia zostały już tylko części pierwsze
-tak jakby jednak coś nas zespoliło 
ale wyszło niedbale, jak pokraka,nie tak,
nie w tym momencie co trzeba.

Najgorsze, że to gnije we mnie w środku;
tymbardziej teraz  
kiedy na dobre milczysz.

Więc to nie był seks.
Coś większego?
Mówiłam, że chce z nim być szczęśliwa.
Zachowam to dla siebie, ale bez ciebie
- nie jestem.


liczba komentarzy: 1 | punkty: 6 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 3 lutego 2011

Po północy

Niedożywiona miłość zaległa pod drzwiami.
Kłoda pod nogami.
Potykam się o jej kości
za każdym razem, gdy chce wyjść
i modlę się w duchu
żeby jeszcze była
gdy wrócę po pólnocy.

Anoreksja nas wyniszcza,
ale wychudzony romantyzm jeszcze tli się po kątach.

Tak ciężko jest być a jeszcze trudniej zapomnieć.

Wychodzę znów.
Wrócę po północy.
Oby jeszcze była
choć jedna kosteczka.


liczba komentarzy: 2 | punkty: 11 | szczegóły

Bernadetta

Bernadetta, 2 lutego 2011

Łapać szczęście

Nie wezmę tych zauroczeń,
emocjami pisanych zwierzeń.
Nędznych "kocham" wypowiedzianych nieporęcznie.

NIe zadowole się namiętnością
podgrzewaną świeczką
znikającą tak szybko jak płomień,
a jeszcze ćmy się do niej zlecą.

Nie pocieszę się romantyzmem
pisanym palcem w pośpiechu po szybie
bez gwiazd, bez księżyca, bez spojrzeń - chociaż na niby.

NIe będę łapać szczęścia, bo sie spłoszy,
ani Boga za nogi.

Usiąde całkiem spokojna i świadoma swej próżności.
Jeśli nie będe się wyrywać, krzyczeć i szamotać,
to szczęście samo przyleci.
Na dobre się rozgości.


liczba komentarzy: 4 | punkty: 9 | szczegóły


  10 - 30 - 100  




Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1