Bernadetta
WSZYSTKIE PRACE Poezja (33) Proza (6) Dziennik (1)
O autorze Znajomi (2)

13 kwietnia 2025

poezja

Bernadetta
Bernadetta

The best mom

Podajesz mi kubek, który na pewno jest mój.
Wiem, bo ma pęknięcie tuż pod napisem „The Best Mom”.
Mówisz, że w nocy deszcz bił o parapet.
Ale ja wiem, że nie padało.
Cóż.
Uśmiecham się i gryzę rogalik,
wyobrażając sobie, że okruszki to spadające dla nas gwiazdy.
Albo meteory.

Nalewasz mleko do kawy
(z czego zrobiony jest ten kubek?)
a cienka struga spływa po obrzeżach.
Twoja dłoń jest tak ciepła,
gdy dotyka mojej i mówisz:
— Kochanie, znowu wylałaś mi kawę.
Patrzysz miękko, z troską,
ale wzrokiem szukasz plamy
po winie
na ścianie.
Zaciskasz pięść na serwetce.
Obserwuję, jak gąbka wchłania plamę w kształcie Afryki.
Na stole zostaje ślad,
Mapa której nikt nie rysował -
Tak jak Twoich przeprosin
Przypominam sobie:
pod „The Best Mom” jest pęknięcie,
a pod nim — glina.
Niesamowite, że jesteś taki zaradny.
(ale ty masz problemy z pamięcią)

ajw
15 kwietnia 2025 o 08:43

Wzruszający wiersz..

zgłoś

Bernadetta
15 kwietnia 2025 o 12:25

Dziękuję za komentarz i zatrzymanie

zgłoś

Belamonte/Senograsta
16 kwietnia 2025 o 16:12

dwa wiersze, ten i następny o trosce, ale tutaj to chyba trochę toksyczna, takie wrażenie, może coś pokręciłem, sory

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się