16 grudnia 2016
Blue Curacao
Przez okno wpadało z uśmiechem,
śmiejąc się szyderczo —
a może z ironią.
Tańczyło na blacie,
łapało za dłonie.
Wiedziało wszystko,
mówiło: nie wiem.
Nie oddychało.
Żywiło się strachem.
Jaśniało od blasku,
który zabrało.
Pachniało drinkiem
z egzotycznym dodatkiem.
To nie bolało.
To nie bolało.
13 stycznia 2026
wiesiek
13 stycznia 2026
tetu
13 stycznia 2026
sam53
12 stycznia 2026
absynt
12 stycznia 2026
wiesiek
12 stycznia 2026
AS
11 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
11 stycznia 2026
Jaga
11 stycznia 2026
smokjerzy
11 stycznia 2026
violetta