Mówiłeś,
że to wiatr świszczy.
A talerz?
Rozpadł się.
Przez słabą porcelanę.
Łzy — to alergia.
Na pewno na kurz.
Sprawdzałam,
czy światło jest światłem
i czy cień
pada równomiernie.
Skoro tak mówisz —
to pewnie
nie jest
inaczej.
A jeśli mnie nie ma,
to kto miałby
zwariować?
w przedostatnim i w ostatnim 2xskoro ...chyba zbyt blisko siebie...
zgłoś
Czasem bycie we dwoje bywa pozorne, bywa, iż talerz jest nakryty tylko dla jednej osoby, bardzo wymowny wiersz, jak dla mnie o rozpadzie związku, albo o tym, że przechodzi on kryzys, jak dla mnie wiersz bdb, a co do sugestii Przedmówcy, to się z nią zgadzam. Pozdrawiam wieczornie.
zgłoś
Ładny wiersz, pokazujący trudną relację, a właściwie jej rozpad przez brak szczerości i wypieranie faktów..
zgłoś