2 lutego 2011

poezja

Bernadetta
Bernadetta

Złudzenie

Złudzenie, złudzenia, w złudzeniach, złudzeniami.
Przyszło mi nimi oglądać świat.
Dotknąć, a później oddać.
Byleby nie poniszczyć, zobaczyć więcej niż się da.
Uczuć - nie mówić, nie okazywać,
najlepiej nie przyznawać się do nich wcale.
Nie przyzwyczajać się, nie mieć nadziei.
Złudne marzenia
Złudzenie marzeń
Nie tęsknić, nie pragnąć, nie mieć wyobraźni,
nie przywiązywać wagi do zdarzeń.
Nie wyobrażać sobie Bóg wie czego.
Niech będzie tak jak jest,
Tylko, ze właśnie tak już być nie może.
Serce nie plastik,
przecież wiesz.

Waldemar Kazubek
2 lutego 2011 o 21:20

Może tak jeszcze, dodam: nie pisać. Albo starać się pisać troszkę inaczej?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się