22 października 2010

poezja

fortel
fortel

porażona

a przecież uczyli gniazdka omijać z daleka!

odpowiedzialni wiekiem parę zagraliśmy
bez elektryczności - ciemność

skutkuje kopnięciem. szczęśliwie brak ofiar
w domyśle kto kogo. bioprądy zabawnie
łaskoczą wspomnienia, przewodzę

na pewną śmierć w zetknięciu z ziemią.
po raz ostatni maczam palce w kontakcie

z tobą

napięcie, emocje redukuję

zero

Withkacy
22 października 2010 o 12:15

The best :)

zgłoś

Margot
22 października 2010 o 12:45

Dobry, dobry :) Pozdrawiam :)

zgłoś

fortel
22 października 2010 o 13:23

Dzięki:) Powiem Wam, że przy wstawianiu wiersza wkradł mi się błąd w tytule. Dopiero po chwili dostrzegłam, że jest "prażona", a nie "porażona";) - mało się ze wstydu nie usmażyłam;):)

zgłoś

Withkacy
22 października 2010 o 14:18

zrozumieliśmy bez poprawy, wszystko w nim jasne :)

zgłoś

fortel
22 października 2010 o 14:20

Tak Panie Witoldzie, w sumie na jedno wychodzi;):)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
22 października 2010 o 17:27

Bardzo ciekawy i fajnie napisany:)))

zgłoś

Rafał Muszer
22 lipca 2011 o 08:39

żeby poraziło nie wystarczy napięcie. Potrzebne jest też natężenie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się