4 października 2010

poezja

fortel
fortel

pożegnanie (mi) lata

dziewczyno marsz do kąta – znaczy, że to koniec
świata czy tylko ciebie? chwila zaraz włożę buty
o numer mniejsze niż wczorajsze słowa. wyrwę maj
z kalendarza by dobrze pamiętać

i nigdy już nie wracać nawet nie oglądać chorych
projekcji, prognoz szczególnie przewlekłych
z rodzaju ciepło-zimno w to więcej nie zagram
szkoda - fajna zabawa i na każdą porę

płakać też nie zamierzam chociaż we mnie wzrasta
nawet nie złość, żal bardziej o zbyt krótkie lato
dobrze słyszę? coś zgrzyta? spokojnie to zegar

właśnie nasz czas cofnęłam
zanim jeszcze nastał

Withkacy
4 października 2010 o 12:43

podoba mi się

zgłoś

Grimdog
4 października 2010 o 13:12

Mam podobną manierę, jeśli chodzi o skłądanie rymów. Cy raczej, wplatanie ich w wiersz jakoś podświadomie, żeby nie były główną osią punktu zaczepienia. Do tego też dobrze złąmane strofy. Podoba mi się ten sposób.

zgłoś

fortel
4 października 2010 o 13:23

Dziękuję za wgląd i opinie:) P.S. Bartek w wierszach możesz przesadzać w komentarzach nie;):)

zgłoś

Pi.
5 października 2010 o 15:13

po co ci to (mi) w tytule? :)

zgłoś

fortel
5 października 2010 o 15:35

Bo to Pi. nie chodzi o banalny tytuł w stylu "pożegnanie lata" ale, że pożegnanie z tobą chłopcze generalnie mi lata;))) A że akurat lato się kończyło, to i tytuł taki:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się