11 maja 2011

poezja

fortel
fortel

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o zakład

leż pan i czekaj. zobaczysz, że zleci

ze schodów, z łóżka, po brodzie i wreszcie
na zawsze. patrz pan, niby spadochroniarz,
a taki bez orientacji. w terenie
cztery na pięć miota się, podejrzewa
celowy zrzut po świętach, komuś
było nie w smak. ale przecież tu można
 
nawet porządnie zjeść, wystarczy wytrzymać
widelec, zresztą! jak trzeba umyją,
wytrą, założą – a tak przy okazji, patrz pan
tamta  po lewej. niedawno odjęli jej nogi,
nic nie je od dwóch tygodni. obstawiam:

wyjdzie stąd pierwsza.

Leszek Sobeczko
11 maja 2011 o 12:33

resztki życia; smutne dogorywanie, trochę makabreska, ale na ( )

zgłoś

Leszek Sobeczko
11 maja 2011 o 13:10

( Plus )

zgłoś

Waldemar Kazubek
11 maja 2011 o 12:51

Jest w tym wierszu Hellerowski klimat przez co mi się zapewne podoba!

zgłoś

fortel
11 maja 2011 o 13:20

Panie Leszku_S, wiedziałam, że potrzebuje Pan czasu;):))) - dzięki:) Waldku, zapewne tak:) miło, że zaglądasz:)

zgłoś

(epb)
11 maja 2011 o 14:13

Ten tekst w pewien sposób przypomina utwory turpistów; nihil novi sub sole, ale gratuluję...

zgłoś

P
11 maja 2011 o 14:18

patrz pan - jest wiersz. widzę, widzę.

zgłoś

fortel
11 maja 2011 o 14:20

(epb) wiem, ale miałam potrzebę opisania (czasem tak właśnie mam). Dzięki:)

zgłoś

fortel
11 maja 2011 o 14:22

Mówisz serio Piotrze Go? :) Sama nie wiem, jeszcze nie wiem.

zgłoś

P
11 maja 2011 o 14:24

gadali na mieście, baba i chłop, idź pan tam i popatrz, poczytaj - no i tak zrobiłem ;)

zgłoś

fortel
11 maja 2011 o 14:29

:)))

zgłoś

/
11 maja 2011 o 16:26

bardzo interesująco napisane na bardzo trudny temat. łącznie z tytułem i zakończenie...heh - do przodu nogami, których już nie ma...

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 maja 2011 o 10:10

Bardzo na tak:) Piekny:)

zgłoś

oczy jak pustynia
12 maja 2011 o 10:10

całość ok. zatrzymuje i nawet podoba się:-)...tylko coś tu nie tak cyt.;":wystarczy wytrzymać widelec"

zgłoś

fortel
12 maja 2011 o 12:42

Julka, a co ma prawy do lewego? O gustach się nie dyskutuje, podobno;):) Do: oczy jak pustynia - to co dla Ciebie nie tak, dla mnie, przynajmniej na tę chwilę jest ok., słowo "wytrzymać" pasuje mi tu jak ulał, do widelca zresztą też. Dzięki za wgląd.

zgłoś

oczy jak pustynia
12 maja 2011 o 12:50

utrzymać widelec ! (albo wytrzymać w szpitalu lub to życie)...tak to widzę... przez piasek:-)))

zgłoś

fortel
12 maja 2011 o 12:59

Dziękuję za lekcję poprawnej polszczyzny:P Od siebie dodam tylko, że życie też się "utrzymuje", "podtrzymuje", itd. Utrzymać widelec to nie sztuka, sztuką jest go wytrzymać do końca swojego posiłku, zapytaj osobę starszą, lub np. chorą na Parkinsona. Reasumując, oczywiście wiem o co Ci chodzi, ale taki miałam zamysł i tak zostanie.

zgłoś

Małgorzata Błońska
13 maja 2011 o 06:12

twój wiersz pasowałby do TABUnów :) wytrzymać widelec - sztuka, wytrzymać kieliszek...masochizm?

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
15 maja 2011 o 18:57

Stylizacja? Oj, raczej nie! W zaawansowanym wieku mówi się "na tę po lewej", a w tekście z założenia literackim potocyzmy są chwastami. Tylko kolokwialne "patrz pan" się broni. Poza tym dobre, rzetelne pisanie. Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Darek i Mania
15 maja 2011 o 19:30

a mnie się podoba tak jak jest :):)

zgłoś

fortel
16 maja 2011 o 10:30

Panie Jarosławie - dziękuję. To nie żadna stylizacja, to ewidentny BYK! Cieszę się, że zwrócił Pan na to uwagę. Pozdrawiam.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
16 maja 2011 o 22:16

:) Panie Jarosławie? A to ci fortel!

zgłoś

Pi.
16 maja 2011 o 14:04

tak mi pisz. skondensowane i z uwagą zaplanowane kiedy i w jakim kolorze obić mi mordę... działa...

zgłoś

RM
17 czerwca 2014 o 06:54

bezkompromisowo

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się