28 września 2010

poezja

fortel
fortel

rój(a)

nie proszę o litość.
okrzyknięta królową znam hierarchię roju
nie chcę przedawnienia - tym bardziej wariujesz,
im zacieklej bronię zakazanych lotów

poza dźwiękiem ula są ścieżki w powietrzu
kiedy je wspominam dokładnie i czuję
z podniesioną głową nie załamię głosu
lubisz się katować więc opowiem wszystko

jak było mi dobrze kiedy tak frunęłam
na niepewne łąki w przebraniu motyla
spijać obcy nektar. nie przeciwko tobie
ale żebyś widział

spełniona nie żądlę

Wanda Szczypiorska
28 września 2010 o 15:02

-kiedy je wspominam dokładnie i czuję/ z podniesioną głową nie załamię głosu- tu coś zgrzyta. Ale to, że wiersz nie wychodzi poza pszczelą metaforę - piękne, a królowa bardzo ludzka.

zgłoś

fortel
28 września 2010 o 15:10

Dziękuję Pani Wando:) Chodziło o to, że ani mi podbródek nie drgnie jak będę opowiadać...;):)

zgłoś

Withkacy
28 września 2010 o 18:06

tym bardziej wariujesz, im zacieklej bronię zakazanych lotów / ;)

zgłoś

Jarosław Trześniewski
28 września 2010 o 22:39

O ! interesująco.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się