12 października 2010

poezja

fortel
fortel

Heroniczyj

"Szedłem, gdzie sen i cień.
Dla pokuty - boso i z próżności boski,

z tabliczką nad głową - INCDN..."


Wolf KÖHLER




Lubiłem wbijać gwoździe, a już kochałem chwile
kiedy wyciągał drzazgi z tą troską o rany!
Żaden z boga praboga. Normalny dla dzieciaka
ojciec, jedyny zbawiciel. Jak szczenię wpatrzony

podążałem za nim. Ten drugi wybudził z rodziny
zastępczej. Od tamtej drogi do dziś nie mam końca.
Trzymam się linii życia i strachu pod rękę, co nawet
jest dość proste - złożone tylko z ludzi.

A że się nie zabrałem cały na wieczną pamiątkę
po był sobie człowiek, to mam chyba powód

i chociaż

powroty są nie na czasie,
odchodzi się od powrotów

idę, chcę czegoś więcej niż ślady po mostach.


http://www.youtube.com/watch?v=n0LX1U_dVc4&feature=related

An - Anna Awsiukiewicz
12 października 2010 o 10:43

Ale mi dobrze-cmok:)

zgłoś

skomasowana
12 października 2010 o 10:43

zastanawia mnie....jak tutaj robi się kursywę? proszę o oświecenie:)

zgłoś

fortel
12 października 2010 o 10:45

Przy edycji, wstawianiu wiersza na górze jest B-jak Bold oraz I jak italik;):)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 października 2010 o 10:48

Jestem zachwycona:) Jestem pod wrażeniem:) przesiedzę tu cały dzień chyba--hihi:)

zgłoś

fortel
12 października 2010 o 10:53

Aniu, a kto w takim razie zrobi weki, przecież nie po to mąż kupił peelce słoiki na rocznicę, żeby marnowała dzień na wiersze;):)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
12 października 2010 o 11:00

Faktycznie bym zapomniała. Najwyżej kupię i powiem że moje--hihi:)

zgłoś

skomasowana
12 października 2010 o 11:01

dzięki, fortel-------------pozdraviam :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się