"Szedłem, gdzie sen i cień.
Dla pokuty - boso i z próżności boski,
z tabliczką nad głową - INCDN..."
Wolf KÖHLER
Lubiłem wbijać gwoździe, a już kochałem chwile
kiedy wyciągał drzazgi z tą troską o rany!
Żaden z boga praboga. Normalny dla dzieciaka
ojciec, jedyny zbawiciel. Jak szczenię wpatrzony
podążałem za nim. Ten drugi wybudził z rodziny
zastępczej. Od tamtej drogi do dziś nie mam końca.
Trzymam się linii życia i strachu pod rękę, co nawet
jest dość proste - złożone tylko z ludzi.
A że się nie zabrałem cały na wieczną pamiątkę
po był sobie człowiek, to mam chyba powód
i chociaż
powroty są nie na czasie,
odchodzi się od powrotów
idę, chcę czegoś więcej niż ślady po mostach.
http://www.youtube.com/watch?v=n0LX1U_dVc4&feature=related
Ale mi dobrze-cmok:)
zgłoś
zastanawia mnie....jak tutaj robi się kursywę? proszę o oświecenie:)
zgłoś
Przy edycji, wstawianiu wiersza na górze jest B-jak Bold oraz I jak italik;):)
zgłoś
Jestem zachwycona:) Jestem pod wrażeniem:) przesiedzę tu cały dzień chyba--hihi:)
zgłoś
Aniu, a kto w takim razie zrobi weki, przecież nie po to mąż kupił peelce słoiki na rocznicę, żeby marnowała dzień na wiersze;):)
zgłoś
Faktycznie bym zapomniała. Najwyżej kupię i powiem że moje--hihi:)
zgłoś
dzięki, fortel-------------pozdraviam :)
zgłoś