Nigdy nie policzyłem, ile haiq udało mi sie popełnić w życiu. Zdecydowana ich część została ponumerowana rzymskimi liczbami, na zasadzie przekory (gdzie Rzym, gdzie Krym). Do tej pory, na Trumlu, wkleiłem ich 250. Teraz pora, ku utrapieniu pewnych czytelników, na następne tyle. Więcej, chyba, nie będzie. Ten rozdział swojej pisaniny zamknałem kilka lat temu i, najpewniej, bezpowrotnie. Tę drugą połowę zaczyna haiq napisane po angielskiemu:
(haiq CCLI)
my song stammers
like an oyster in crystal
orchids are sparrows
ależ proszę o następne tylko 250 ;)) ale jak można to po polsku ;))
report
po polskiemu, grzecznie proszę..
report
trzeba będzie latać do tłumacza:)
report
Ja tez prosze o nastepne 250...a potem mozesz wszystkie 500 jeszcze raz wkleic...Bede miala wiecej czasu na czytanie ;)) Osobiscie uwazam, ze po angielsku brzmi wszystko swietnie. Ten haiq rowniez sie pieknie czyta. Ale Wojtusiu, nie mecz mnie, bo znam tylko kilkanascie angielskich wyrazow! ;D
report