Mówię do koleżanki - małżonki pijącej zioła w kuchni:
- Będę nauczał cię filozofii zen.
- A wiesz co, zen ci w dupę, stary ośle.
Mówię do koleżanki - małżonki pijącej zioła w kuchni:
- Będę nauczał cię filozofii zen.
- A wiesz co, zen ci w dupę, stary ośle.
Trening asertywności małżeńskiej.
report