Yaro, 28 september 2017
większego piekła
nikt nie zrobi człowiekowi
jak człowiek
morderca częstuje śmiercią
za pieniądze bądź chore żądze
człowiek rodzi się dobry
człowiek rodzi się zły
skazany na sukces
skazany na bluesa
zakazany owoc
oni cię poprowadzą drogą prawdy
według księgi kłamstw
a ty im za to zapłacisz
skazani na pracę
współcześni niewolnicy
szukający luksusu
tyrają utopieni w stresie
połykają tabletki na szczęście
każdy ma swoje Niebo
on ma troje dzieci
czwarte rodzi się w maju w święto pracy
takie małe Niebo rodzina spokój
półka z książkami ulubione piwo
papieros zapach kadzidła
ogranicza go jedynie przestrzeń
przestrzeń marzeń cudowna żona
kosmici są na świecie
najwięcej w parlamencie naszym
i w tym w Brukseli i za oceanem
są wszędzie patrzą nam w oczy
kamery podsłuchy i konfidencja
żul za sklepem otwiera piwo
bo sobie uzbierał uważa to za swoje Niebo
nie ma żony nie chciał by płakała przez niego
miał kiedyś dziewczynę był w wojsku
wyszła za innego krótka historia
prawdziwe piekło
narkoman alkoholik palacz też ma Niebo
gdy w harmonii ma co zaćpać wypić zajarać
i wie że najważniejsze żeby nie brakowało
bo gdy tego nie ma jest piekło i zgrzytanie zębów
kolego nie pędź usiądź koło mnie
spójrz w Niebo ściskaj w dłoni piwo
świat tego nie zrozumie
Yaro, 26 september 2017
wolny jak ptak
jedynie skrzydeł brak
by wolność poczuć na skórze pot
jesteś sobą
piękna to fakt
świecisz
słońce na niebie
wirujesz
światłem nocy gwiazd
niebezpieczna
broń zadaje sen
życie wiecznym jest
ukryty sens
Yaro, 23 september 2017
skała wieczna i amen
woda drąży kamień
człowiek rodzi się słaby
czysty jak diament
oszlifowany nic go nie złamie
jeśli pójdzie drogą własną
nie posłucha ludzi zazdrosnych
ludzi fałszywych nic go nie zawróci
ważne by słuchać marzeń
dążyć iść pod prąd rzeki
na szczyt na górę wysoką
spojrzeć w dół płakać ze szczęścia
skała wieczna i amen
woda drąży kamień
człowiek rodzi się słaby
czysty jak diament
Yaro, 20 september 2017
krok po kroku
i tak po jednym roku
czekałaś
a ja wyjechałem
by wrócić po jedyną perełkę minionego lata
teraz gdy życie układa karty
jestem blisko a ty jak gwiazda
czarujesz i mówisz że
kochanie na zawsze
tylko ty i ja na oceanie życia na jednej łajbie
kocham
Yaro, 16 september 2017
nie przesiąkać światem
iluzją życie
ułamkiem sekundy
przyciąga jasne myślenie
złe zawsze nieodpowiednie
droga prawdy promieniem świtu
kochaj wszystko co dobre
skąpany w miłości
nie uciekać
myśli w słowa ubrane
skrywają przed nami serca
prawda jedna
zapisane na zwojach
na białych pergaminach
gliniane naczynie wody żywej
ugasi spragnione gardła
złe zawsze nieodpowiednie
droga prawdy promieniem świtu
chwila na ziemi wiecznością w niebie
nie przeżywaj
Chwała Najwyższemu
Yaro, 11 september 2017
otulony płaszczem i
pyłem kosmicznym
zanurzam się w ciszę
która trwa zbyt krótko
w poszukiwaniu spokoju
odnajduję w środku przestrzeń
między ciałem a duchem
rozum podpowiada co jest dobre
karmię ciało chlebem i wodą
ducha napełniam modlitwą
nie mogę się uwolnić
mimo że podążam drogą prawdy
ciągle wędruję w poszukiwaniu
ludzi podobnych do mnie
i nie znajduję
rozmowa napełnia
na chwilę serce odwagą
słabnę w raz z nocy cieniem
czuję głębię ciszy
myśli burza
Yaro, 6 september 2017
ukryta
prawda o rzeczywistości
to co czujesz to co widzisz
to o czym myślisz
to urojenia
rzeczywiście życie bywa sztucznym
do prawdy o krok
prędzej do zwątpienia
dalej przepaść
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
17 february 2026
wiesiek
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga