Yaro, 3 june 2010
Jestem sam jak drzewo
Smutny ptak któremu skradli niebo
Nad przepaścią stoję
Nad przepaści gardłem
Przeklęty świat naprzód gna
Bieg lemingów konfliktem mas
Bóg dawno opuścił nas
Nuklearny świat jeden przycisk i strach
Nikt nie panuje nad tym co wydarzy się
Wielkie mózgi klonują się
Chora polityka tego świata
Słyszę płacz płacze Afryka
Nad grobem stoję płomienie wiją się
Bieg lemingów rozpoczął się
Yaro, 2 june 2010
Nie ma ciebie tutaj
Słyszę głos we śnie
Jeśli to Ty ?Odezwij się
Wyciągnij rękę ,uśmiechnij się
Jesteś nie daleko
Byłaś tak blisko
Teraz wiem
To nie był sen
To noc uśpiła mnie
Ten wiatr porwał nas
Muzyki czar uniósł w dal
Hen daleko tam
Nie ma Ciebie tutaj
Słyszę głos we śnie
Raz jeszcze pokaż
Swoją ładną twarz
Jeszcze raz pocałuj mnie
Utulić chcę w ramionach swych
Dotykać delikatnie ust
Patrzeć w Twoje oczy
Nie mówić nic
Rozmowę wpleść ptaka cichy śpiew
Głęboko oddychać
Wzdychać i wzdychać
Słyszeć bicie serca
Jak mocno tłucze w pierś
Tylko Ciebie pragnąć chcę
Nie ma Ciebie tutaj
Słyszę głos we śnie
Yaro, 1 june 2010
W tę noc spotkałem cię
wznieciłaś płomień żar ogień
w tę noc niebo pełne gwiazd
byłaś drogą mleczną odbitą w jeziorze
świeciłaś jasno na niebiosach
wiedziałem że będziesz moja
nasze dłonie splecione w warkoczu
taniec fal łabędzi pełno na wodzie
nasze ciała splecione w ciasnym powrozie
ramiona wyrosły z nich skrzydła
miłość nasze ciała okryła
serce mocniej biło
to był do niebios wzlot ponad sunące obłoki
nie zapomnę tej chwili
niech wiecznie płynie po skałach zapomnienia
wymyśliłem sobie ciebie na świecie
teraz tak jest noc jest diabła ogonem
Yaro, 31 may 2010
Bóg powiedział spotkasz ją
Spotkałem ciebie
Przed wiekiem
Śniłem o tobie
Jeszcze nie byłem człowiekiem
Błękit oczu twych prowadził mnie
Błądziłem wśród gwiazd
Błądziłem w przestrzeni
Mleczna droga wiodła do ciebie
Twoje włosy warkocz komety
Splątane z moimi włosami
Rozczesywałem palcami
Yaro, 29 may 2010
Zawalił się świat
Myślą , że zwariowałem
Zawirował świat
Myślą że oniemiałem
Omen zbudził się
I zginie
Zawalił się świat
Wszyscy modlą się
Śpiewają i grają
Pochwalną pieśń
żołnierze maszerują
Ptaki im wtórują
Każdy smuci się
By cieszyć się
Popiół na głowach
Wszyscy boją się
Komety
Nowa era
Podbój kosmosu
Bóg wojny zbudził się
Jeszcze tysiąc lat
świat będzie trwać
Yaro, 25 may 2010
jestem sam jak ptak który nie ma gniazda
jestem ja tu i teraz na skrawku nieba
nikogo nie ma tylko ja wolności smakuję
nad morza urwiskiem gdzie klify wysokie marszczą czoła
wpatruję się w obłoki topią swoje grzywy na horyzoncie
ucieknę bezpowrotnie
gdzie nie znajdą mnie wspomnienia
jestem sam tu i teraz wokół wrzosowiska
ucieknę stąd na obłokach
za horyzontem znajdę dom
długa przede-mną droga
teraz już wiem co to wolność
sen się spełni
przekroczę próg nadziei
Yaro, 25 may 2010
usiadłem na ławce w parku przy stawie
przechodziłaś gdy ja jadłem kanapkę
raz nawet spojrzałaś na mnie nieśmiała
teraz jestem z inną a ty zostałaś sama
czasem wyobrażam sobie jakby nam było razem
wyobrażam sobie czasem
słońce zachodzi nad parkiem
widziałem twoje zdjęcie na naszej klasie
ciągle sama na kolorowej fotografii
w oddali ptak śpiewa
wiosna już blisko
a my się w parku pożegnamy
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
15 february 2026
wiesiek
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek