Yaro, 20 august 2012
skremowane myśli rzucam
z wysokich klifów do morza łez
ziemia spalona od słońca
popiół serc zmieszany z krwią
na krawędzi uczuć dotykam ust
miałem marzenia teraz nie widzę swego cienia
podli ludzie mają mnie za zero
bo nic nie potrzebuje
nie mam pragnień
patrzę na wszystko z wysokich klifów
marszczę brwi zapalam ogień
Yaro, 19 august 2012
jesteś jakaś dziwna
jak mokre prześcieradło
Bóg już nie będzie ptaków karmił
spojrzał czysto na rzeczywistość
serce przebite strzałą
kurwa krew na koszulce wycieram
wylewa się z tętnic
księżyc zmęczony wszystko mu zwisa
niebo usiane meteorami
kometa leniwa ogon jej stoi
kryzys jak zawsze wśród biednych dzielnic
rząd upada razem z biurami podróży
drzwiami ktoś trzaśnie
nigdy nie po umieramy
Yaro, 29 july 2012
kiedy dojdę do kwiatów jesieni
nad przepaścią śmierci
trzeba będzie zasnąć
BÓG mnie wezwie po imieniu
demony odejdą do piekieł
gdzie ich miejsce
pójdę zieloną doliną
w kierunku światła
jasnego jak włosy aniołów
wiara moja tarczą
jest ze mną od wiosny
gdy będę jak drzewo bez liści
sen o miłości mi się przyśni
o piątej nad ranem
nadzieja żyje w nowym życiu
narodzę się na nowo
Yaro, 21 july 2012
pozwól myśli by spłynęła
z wielką siłą po skałach zapomnienia
zanurz się w wodach życia
ugaś pragnienia
ulecz ducha
niechaj miejsca wypełni pustka
barwisz usta
by całowały je mężczyźni
bliscy twojemu sercu
słowa jak strzały uderzają z mocą
przeszywają klatkę pełną gołębi
obłoki zatapiasz w błękicie nieba
stąpasz po kałużach ciepłych od spojrzeń
Yaro, 21 july 2012
zagląda nędza przez ramy okienne
bieda wita cię w progu domu
w portfelu złotówka
kupię zdrapkę
mam kilka szans
by odwrócić los
pożycz mi szczęśliwych dni
zaufaj sobie kochaj sercem
miłość bogactwem świętym
wśród nas zamknięty świat
dobro zakwitnie paletą barw
pędź z wiatrem pod wiatr
Yaro, 5 july 2012
deszcz moczy włosy spływa jak łzy
wiatr osusza ramiona z miłości
w objęciach nadziei
patrzę na przybijane do krzyża sumienia
solą sypią rany
otwierają się oczy
ból przeszywa skronie
za zakrętem rodzisz się na nowo
chwytasz marzenia w kosz spojrzeń
nierealnych dotyków
muśnięciem warg pieścisz w duszy ukryte kryształy
słowem bombardujesz słowa do matki wroga
Yaro, 4 july 2012
odpłynęła łódź z odrobiną szczęścia
zdradzony przez słowa
idę gdzie nie ma snów
tylko teraz moje pragnienia
patrzyłaś w oczy we łzach
i co z tego
kobiece serce zapomina szybko
nie wiem sam
gdy dopłyniesz rzuć na fale list w butelce
by nie pękło z żalu serce
Yaro, 16 june 2012
otwieram się na świat
nie jeden przepadł nie jeden zgasł
niebo zmienia czas
w nas kwitnie nadzieja
rosną trawy płynie strumień
chwile chowam po kieszeniach
nie liczę na nikogo
jestem bez ostatniej szansy na bans
gwiazdozbiór w znaku wodnika nie znaczy nic
słowa niewyraźnie wypowiadam
piłem znów
kac wyrywa ze snów
matka ma dość ojciec mruczy jak kot
znaczę ścieżki
w głowie wir jak we młynie
cały świat mieli nas nas na proch
Yaro, 15 june 2012
wierzę w nas
nadchodzi dzień szczęścia
pamiętam piękne chwile
te co były i te przed nami
uśmiech onieśmielał usta
bukiet białych róż jak rozwinięte skrzydła aniołów
płatki słów
zielono w dniu naszego święta
najważniejsze żeby było nas dwoje na krawędzi życia
owoce ich buzie uśmiechnięte
z wysokim czołem patrzą w przyszłość
jesteśmy jak opoka
skała niezmienna
nawzajem sobie wierni
milczący czas związał serca dwa aż po grób
najpiękniejszy sen to dzień jak ty radosny
Yaro, 13 june 2012
gdy mówisz do mnie
zrywa się wiatr
burza słów niszczy marzenia
wspólne niezapomniane chwile
wspólnie spędzone dni
grzmot z twoich ust
ustala warunki rozmowy
dość tych burz
dość zepsutych słów
przeganiam rozmów chmury
słońca blask rozświetla pokój duszy
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga
13 february 2026
wiesiek
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek