Yaro, 1 february 2014
jak piach z wodą
zmieszać sen z dniem
stworzymy baśń cudownych dat
ptaki na niebie dadzą znak
by oderwać się na chwilę
od spraw tych przy ziemi
myślami być przy bliskich gdy ich brak
słowa ubrać w krople rosy i wyśnić dni
płynąć pozwólmy zdaniom gdy mówią do nas dzieci
tak ja jak ty miłości dajmy śnić
Yaro, 29 january 2014
budzi mnie dzień świtaniem
odkrywam wszystko co skrywałem
kawa zaparzona pachnie
zapalam papierosa dym wypełnia pokój
rozmawiamy przy kawie
twoje oczy patrzą łaskawie widzę w nich
kawał życia razem
jesteś przy mnie chowam myśli pod swetrem
mamy kilka marzeń jedno życie
drugie życie po śmierci ale razem
nad strumieniem barwnym
rozśpiewane ptaki ryby nieśmiałe
jak my za młodych lat
czas rozpuszcza nas
z marzeń pozostały marzenia
w miłości odejdę zieloną doliną za twoją dłonią
Yaro, 24 january 2014
pchnął los na wprost
gdzie trwa życie
tańczę na ostrzu czasu
coś pcha do przodu
jak ślepa ćma do światła
wygięty jak łuk irokezów
strzała problemem w plecach
uwiera but w drodze
brak wygód brakiem snu
nie wygodne słowa bolą ranią duszę
nie znaczące chwile wymazuję
w pamięci niech się święci
nie znaczę nic dla tych co odeszli
zapalam świeczkę
Yaro, 23 january 2014
gdzie jesteś jak ciebie nie ma
chora sytuacja leżę i robię pod siebie
kto mnie podniesie
gdy ściany się oddalają
w powietrzu
smród alkoholu i marihuany
w sztok zrobiony
usiłuję zadzwonić do Polski
odbierz kochana! to ja jak zwykle
bo kto inny cię obroni
przed tolerancja dla dziczyzny
Yaro, 22 january 2014
leżę samotnie jak kij
obok nie ma ciebie
odeszłaś w dal
wiatr zamiata liście
jestem cieniem drzewa
bez korzeni
byłaś twardym fundamentem
czas głaska po głowie
kilka łez nic nie zmieni
oglądam zdjęcia
nie zdążyły pożółknąć
pamiętam twoje ciepłe dłonie
na policzku zimnym jak lód
Yaro, 21 january 2014
wtopiony w obraz czasu
brakuje sił by biec
życie wyprzedza zwija każdy zakręt
za nim nie ma nas
obity w ramy zatrzymany
pokazany
obraz dla przyszłych dni
teraz opadam na kolana
jak jesienny liść
nie podnoś mnie
będę rzeźbą leśnym tłem
duch jakby osłab
wszystkie diabły udobruchane
nie ma systemu z którym by nawiązać walkę
Yaro, 21 january 2014
z drugiej strony brzegu
widać najlepiej
zawsze gdy patrzę
na ptaki na niebo
idę tam zawsze sam
rozmawiam ze swoją samotnością
rozmyślam o tobie
kwiaty pewnie zwiędły
ale nie nasze gorące serca
ten samotny brzeg
odkrywa karty
Yaro, 21 january 2014
jesteś przy mnie
jak forsa w kieszeni
biegniemy po plaży grzywy w błękicie
śmiejesz się do mnie szczerze
to kocham w to wierze
przyjaźń między nami kwitnie
jak winorośl się rozwija
pnie się po krawędzi życia
jest go troszkę za mało
więc kocham cię o każdej porze
chwile podkreślam wspominam mile
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
12 february 2026
Jaga
12 february 2026
wiesiek
11 february 2026
wiesiek
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek