30 august 2024

poetry

Yaro
Yaro

nie nadejdziesz tej jesieni

z rozsypanych słów
składam coś ciekawego
nie ma ciebie znów

nadeszła jesień
opadły ostatnie żółte liście
jak po diable tak nagle

zamyśleni listonosze
nie dostarczonych listów
puste czerwone
skrzynki pocztowe
na mrozie

zasypiam z nostalgią w oczach
smutny poranek
kawa zimna jak ostatni dzwonek

zamykam świat
w kilku westchnieniach
ach i ech
w parku szarość
budzi się w smętnym pejzażu
jak smutek w cichym
bez echa cmentarzu

violetta
31 august 2024 at 18:04

Moja ulubiona pora:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register