pchnął mnie Bóg radę dasz
masz tu płaszcz
idź w świat
tutaj nikt
nie pokocha cię
wsiadłem w malucha
wiał wiatr szaro nie do życia
dojechałem aż może i do
spotkałem Katherine
drwili z nas
nie osiągnie nic prócz bólu i łez
na pewno rozpije się mówili
dziś w domu ciepło rodzinne
zapiera dech
im przecieka dach
zazdrość
kominem dym
mercedesem na celownik
biorę złe dni
Bóg oddzielił ziarno od plew
Dowbor wyremontuje wasz dom
znów muzycznie zagrałeś. Skoro MB to: Oh Lord, won't you buy me a Mercedes Benz? My friends all drive Porsches, I must make amends Worked hard all my lifetime, no help from my friends So Lord, won't you buy me a Mercedes Benz?
report
wyglada, że dowbor bardziej się przyłożyła od boga..
report