5 november 2014
nie ma dokąd
uciekaj życie to dramat
serca złamane zgniłe marzenia
porwały mnie prądy na dziki ląd
z chmur łzy kałuże
grzeszne myśli i czyny
wyrwany ze snu
na krzyżu chwilę powiszę
dajcie nóż odetnę się od pępowiny
nikt nas nie chce tutaj
patrzą by wyjechać
zachód ma dość spolszczałego gaworzenia
chaos ogarnia umysły niezapisane
czyste jak brystol
piszę wierszem tylko tak mi się wydaje
wybacz czytelniku to nie ma przyszłości
to tylko elektryczne serca dno sumienia
w gruz marzenia zagrzebałem
nie szukaj odpowiedzi nie nękaj nie pytaj
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
22 january 2026
wiesiek
21 january 2026
wiesiek
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga