18 june 2014
falstart
powoli mgła zlizuje lustro wody
szła bez wiary głodna bez przyszłości
blada niespokojnie z lękiem
nikt nie bał się tym bardziej nie spodziewał
miała swój czas wyszła jak falstart
jeszcze raz od nowa
kupiłem rower czerwony made in china
zarzynam go w dalekich trasach
pomiędzy jednym miejscem a drugim miastem
przyszła do mnie pytała o pompkę
to ją nadmuchałem jakaś gwiazda nad jej piedestałem
odjechała nigdy jej nie ujrzałem
pamiętam ten dzień jak nic
19 march 2026
wiesiek
18 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
16 march 2026
wiesiek
16 march 2026
Jaga
15 march 2026
wiesiek
15 march 2026
absynt
14 march 2026
wiesiek
14 march 2026
Jaga
12 march 2026
wiesiek