24 april 2014
pustynia
w twoich oczach ciągną karawany
ociężałe sumienia na garbach dźwigasz
serce pustynne chowam do szuflady
róża pustyni oślepia blaskiem
smutna odpływasz w fatamorganę
napiszę wiersz wyrzeźbię strofę
gorejący krzew płonie w duszy
idę po piasku blady w plecaku myśli niespokojne
wodę którą podałaś wyschła na mych ustach
laska w dłoni pozwoli maszerować
nie ma jarzębiny pod którą całowałem dni
uleciałaś jak płatki jabłoni
wśród oaz znajdę dom
podążaj jak za wyrokiem
wszystko kończy się jak zły sen
skazani na siebie zbudujmy kawałek nieba
przy mnie bądź
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek
16 january 2026
wiesiek