9 october 2013
matko
jak zwierzę
pełzam aleją z butelką
patykiem podpieram życie
pada parę słów
jak kłody pod stopami
potykam się wywracam mnie ktoś
do góry nogami
jak owad po oprysku konam
na kolanach zbieram siłę słów
nikt
nie podniesie żebraka
każdy rży jak koń do bata
matko
sam w świecie
na świecie ciebie brak
by drogę wskazać
drogowskazy ktoś skradł
matko
podaj dłoń
przytul raz jeszcze
daj miłości daj zjeść
rosół mi się śni
pamiętam
jakby to było wczoraj
by z tobą być
27 january 2026
wiesiek
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek