Poetry

Carrie
PROFILE About me Friends (10) Poetry (43)


Carrie

Carrie, 28 august 2011

Podróżnych w dom przyjąć

dodatkowym nakryciem czy parą kaloszy
kęsem który nie staje w gardle przy próbie połknięcia
modlitwą o nowy początek

budynki tak jak ludzie mają wiele twarzy
przy niektórych kwiaty więdną a zwierzęta same gubią
drogę powrotną 

na rozwidlonych ścieżkach szukamy progu 
otwartego na oścież


number of comments: 4 | rating: 6 | detail

Carrie

Carrie, 27 august 2011

Anty-walentynki


mięsień poprzecznie prążkowany 
wielkości pięści 

uciska w szkle
niemniej niż przerośnięty
pod żebrem

jego miejsce już z nazwy 
jest w śródpiersiu bądź na talerzu z dodatkiem 
dwóch gałek węglowodanów i łyżki witamin

a nie na wystawie sklepowej z przybraniem w ramki


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Carrie

Carrie, 25 august 2011

Żywot cygański

kościelna dzwonnica wybiła południe
To już czas
garścią złotych monet nasycić głód

Nie mamy kolejnej kozy
może to i lepiej - następnej śmierci by już nie zniosła

w dłoniach puchną uszy 
nieprzyzwyczajone do pustki na małżowinach
Teraz nie musisz żebrać i wdzięczyć się jak ladacznica

Jest garbaty i kuleje - w ustach wyczuwa zgniliznę
mimowolnie przywdziewa welon

Karty nie są antidotum na przeznaczenie
na placu koło kościoła wzrasta rusztowanie
gdy w powietrzu krzepnie krew a sługa boży wiąże ludziom ręce


number of comments: 7 | rating: 6 | detail

Carrie

Carrie, 18 march 2011

Milknę

wieczory zagęszczają się ciszą.
nie rozsuwa już zasłon.on odszedł.
ten dzień.ten sen.i ta miłość przeżyta
na papierze.legła w koszu.

od nowa przelicza obgryzione paznokcie.
księżyc przeżuwa gwiazdy.noce wypluwa ciemnością.
niebo zastyga w bezruchu.patrzy.
zielone migdały wypływają gęstym wersem.


number of comments: 5 | rating: 5 | detail

Carrie

Carrie, 6 march 2011

Żegluga po obrzeżach

woda rozpływa po żyłach
w procentach nawadnia organizm

słowa chwieją się nocą po uszach
jak łódka ilekroć bym ci powtarzała
nie pamiętasz że cierpię na chorobę morską

nie wsiadłabym do kajaka mam krótkie ręce
i jeszcze krótsze samopostanowienie wzięcia
siebie w garść

zdaję sobie sprawę że marna ze mnie aktorka
nie umiem położyć się na tafli i zagrać topielca
wolę już zamknąć oczy i usta docisnąć do ściany
obok krzyków zasnąć udając niemowlę

i śnić łatwowiernie dziecięcym snem
jak w poszczególnych fazach rem nawet mnie
unosisz do warg zamiast szklanki


na skraju dnia docieram do krawędzi
wnętrze dłoni cuchnie wódką


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

Carrie

Carrie, 24 february 2011

Pod jabłonią

podział dwudziesto cztero godzinny
nadany odgórnie
już nie mam pretensji
nad mlekiem kubki i garnki
nauczyły się dotrzymywać mi towarzystwa
 
oni patrzą
 
ale rzadko który pozoruje prawdę
reszta w spojrzeniach programuje
kłamstwa
 
na metkach i logach podają sobie dłonie
a czas zajęty na następne
trzy lata
 
i jakby kolejne nadgryzione jabłko*
miało załatwić sprawę


* chodzi o firmę Apple


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Carrie

Carrie, 24 february 2011

Miłości nie kupisz

ona ma nogi do nieba - możliwe
że przydają się jej kiedy sezonowo
obrywa owoce z drzewa

jako manekina na szczudłach
jej nie zatrudnili - twierdzisz
zdziwiłabym się gdyby było inaczej

nie była pojętną uczennicą na lekcjach
radzenia sobie życiu

zgryźliwość przebija mi twarz przybraną 
w doliny zmarszczek przeciągam we włosach 
pierwsze prześwity a opadłe gruszki pod
kręgosłupem koryguje osiągnięciami bieliźniarstwa

z twoich słów wyławiam znudzenie
nie noszę już kutych bransoletek
i przestałam fundować wspólne urlopy

ostatnio lato u nas było równie
upalne jak na Majorce - mogłam pod
brzoskwinią rozłożyć leżak i w myślach
kreślić finalny rozdział

w pudełkach pochowałam parę
koszul, pantofle i wodę kolońską 
ode mnie 

a teraz możesz zapłacić

po orgazmie za każde 
niedopowiedzenie prawdy 
wszak kochankiem byłeś niezłym


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Carrie

Carrie, 17 february 2011

Nagich przyodziać


spuszczonymi oczami 
popatrzeć na stopy one tak wiele mówią 
o człowieku brudne i wrośnięte paznokcie na polach 
ugniatają ziemię w szarej koszuli łuskają ziarna 

przy domykającym się słońcu 
niebo okrywa przeszłość 
kilka grzechów rozpatrzy jutro


number of comments: 4 | rating: 7 | detail

Carrie

Carrie, 16 february 2011

Spragnionych napoić

krwią ludzkich rąk bez podziałów
polski alfabet zna więcej słów niż
tylko a łamane przez b i zero
odwiedzin przy opustoszałych nagrobkach

transfuzje wiary w kilku bogów
i niezliczone zakończenia świata
następne galaktyki człowieczych przemian

wody w wina


number of comments: 6 | rating: 7 | detail

Carrie

Carrie, 15 february 2011

Głodnych nakarmić

słowem podnieść z ulicy

suchy kawałek chleba potem namoczyć 
w drugim człowieku i włożyć do ust kolejny
bagaż doświadczeń

przegryźć czerstwe przepraszam
na ścianie krwią wymazać prosbę
o następne zbawienie

bez mesjasza


number of comments: 10 | rating: 8 | detail


  10 - 30 - 100  




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1