ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

10 october 2010

poetry

Carrie
Carrie

"Masochizm chroniczny"

nadgryzione fragmenty siebie
opalam nad ogniem

rozgrzewam do granic
koniecznych
martwicę ułomnych części
niepotrzebnych

i skubię po naskórku przeżycia
które odeszły nieuchronnie
zaschniętą strugą po policzku

nieuleczalnie zadając sobie ból
nie chcę pamiętać więcej

An - Anna Awsiukiewicz
11 october 2010 at 08:07

Bardzo głęboka myśl:) Pięknie:)

report

Józef Załuski
30 october 2010 at 14:20

Po co tak się umartwiać by zapomnieć przykre chwile lepiej pomyślec o czymś przyjemnym i łagodnie przejść do lżejszych treści!Myślę , że to chwilowe rozdrażnienie ale czyta się je ciekawie odczuwając pewien lęk przed takim masochizmem.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register