ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

18 march 2011

poetry

Carrie
Carrie

Milknę

wieczory zagęszczają się ciszą.
nie rozsuwa już zasłon.on odszedł.
ten dzień.ten sen.i ta miłość przeżyta
na papierze.legła w koszu.

od nowa przelicza obgryzione paznokcie.
księżyc przeżuwa gwiazdy.noce wypluwa ciemnością.
niebo zastyga w bezruchu.patrzy.
zielone migdały wypływają gęstym wersem.

agnieszka_n
18 march 2011 at 21:15

Carrie, smutny wiersz... ale ma niesamowity klimat. Bardzo lubię Ciebie czytać.

report

Withkacy
19 march 2011 at 09:54

Sam nie wiem, jeszcze tu wrócę.

report

An - Anna Awsiukiewicz
19 march 2011 at 09:59

I ta miłość przeżyta na papierze-legła w koszu. Podoba mi się:)

report

Ustinja21
16 august 2011 at 11:54

Ostatnio tak właśnie się czułam...

report

Bazyliszek
21 august 2011 at 01:22

a gdybys tak dla mnie, inni nie musza wiedziec, zrobila spacje po kropkach? nie krzycz na mnie, to nie ja wymyslil polski...)juz nas nie ma/pozostaly wieczory/lustrzane odbicia/paznikcie i kosze/bez sensu/migdaly i wersy/sa geste:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register