ALL WORKS Poetry (43)
About me Friends (10)

7 september 2010

poetry

Carrie
Carrie

"Sposób na depresję"

zaczęłam od dietetyka
kilo owoców cytrusowych
i wyroby słodko-kakaowe

tyle że w spożywczym
na rogu
asortyment wybrakowany

banany sprzedają bez
serotoniny a czekolada nie wie
z czym je się magnez

poszukam dalej
w księgarni parę książek
sekret o potędze podświadomości

może jestem za głupia a może
realizm zbytnio zakorzenił się
w głowie raczej to nie dla mnie

panie doktorze mam problem
w odpowiedzi garść tabletek
i terapia grupowa

rozregulowały mi okres a w sali
nie wykrztuszę ani słowa
mojego kota przyślę jest bardziej
cywilizowany ode mnie

poddaję się
wasze wskazówki głęboko
zagnieździły się w części ciała
na cztery litery

z odpływu ciągle wybieram
więcej włosów a po strukturze
twarzy dalej rzęsi deszcz

trudno
na dzisiaj kończę
jutro też jest dzień

chyba

stateless
7 september 2010 at 22:19

o , wiersz o mnie:D:D

report

Jarosław Gryzoń
7 september 2010 at 23:15

bdb

report

Małgorzata Błońska
8 september 2010 at 02:41

jak dla mnie super:) moje klimaty czyta sie świetnie

report

Withkacy
8 september 2010 at 11:35

Uwielbiam te tygodniowe diety. Do stracenia całe 7 dni...

report

agnieszka_n
8 september 2010 at 21:08

Świetny wiersz. Naprawdę dobrze napisany. Najbardziej podoba mi się: "z odpływu ciągle wybieram więcej włosów a po strukturze twarzy dalej rzęsi deszcz " Cóż...byle do wiosny!;)pozdrawiam cieplutko:)

report

...
9 september 2010 at 22:10

Carrie, Ciebie też dopada? ech... wiersz świetny! pozdrawiam Cię serdecznie:)

report

Anna Klimowicz
16 september 2010 at 16:39

Bardzo emocjonalny wiersz i zatrzymuje na dłużej :)

report

Lea Lani
12 october 2010 at 16:50

Nie jestem za opowiadaniami wierszowanymi, ale historia ujmuje.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register