2 april 2018

bo nagość

/oślizgła ziemia wciąż jest głodna,
pochłania swoje plony, po czym wypluwa/

jesteśmy naznaczeni cierniowym czytnikiem,
mieszkamy w szklanej kuli, gdzie tylko dla 
wybrańców ściany pokryte są goryczą

a ty czuwasz przy łóżkach niezmarłych, 
każdego dnia wskrzeszasz słowo, 
wbijasz w ciało – w ręce w nogi

tłocząc krew oblubieńca, pobudzasz 
obumarłe komórki - wsiąkają w twoje tło
zastygłe stygmaty, wypadają z nich gwoździe

bo do tego świata wchodzi 
się wyjściem awaryjnym




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1