10 may 2018

poetry

zingara
zingara

tam się dogaszasz

mam obsesję na punkcie światła, 
a mimo to ciskam w ogień piach
– przebija się dym. lewituje
jak w niedogaszonych scenariuszach

poczęta śmierć ciągnie swoją opowieść.
rozprzestrzenia się. ma smak zazdrości 
i zła. wciąż szuka pokarmu, lecz gdy 
ziemia wypluje krew

pękną mutacje i gangreny wszechświata.

alt art
12 may 2018 at 13:43

a kiedy blaknie drzemką odziedziczone opętanie; korytarzem bez ścian wślizgujesz się do atelier; mieszasz w światłach wątpiących ogrody..

report

zingara
16 may 2018 at 20:18

uśmiecham się

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register