Faber

Faber, 18 october 2021

Biel, biel...

biel biel - biel jak myśl
sznurek

było kiedyś słońce krwawiące
i czarne

słowa wynikały z ciszy
i świat był fizyczny

teraz jest niebo spokojne
i są ptaki

są twarze i rumianki
i koszule wymięte

jest spór Arystotelesa i Kartezjusza
o Niebo

czy jest ławeczka


number of comments: 17 | rating: 0/2 | detail |


Faber

Faber, 28 september 2021

***

Pusta miska.
Możesz mierzyć nią czas.
Głodem fizycznym.

Niebo zachodzi chmurami.
Oczywiste znaki.
Pierwszy oddech na jawie.


number of comments: 7 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 25 september 2021

Cztery wiersze

I


Smak ścian i nagłych jak rakieta chceń - utrata pewności uchwytu.

Nie lubię tej mieszaniny treści żołądkowych i światła słonecznego.

Czarne spodnie i niebieskie trepki ze sztucznej skóry - kod szerokie-

Go obrotu szyi i żywa migawka malarstwa historycznego. Nie czuję

Już dawnej rozkoszy stawiania kropki i wolę kontemplować filiżan-

Kę kawy. Samotny bębnię palcami o rurkę regulującą wysokość fote-

La - gdy po latach badań uznałem, iż każda teoria ma wartość instru-

Mentalną, tj. jej zadaniem jest dostarczać przyjemności. A ta pojawia

Się dopiero po krótkim spacerze.





II


Myślę niekiedy że człowiek to chyba pojemnik

A całe "ja" definiuje się przez dążenie do unika-

Nia bólu. Ale niektórzy w szczególnie wyczuwa-

Lny sposób są też sobą - głosem ze studni. To

Chyba ci którzy - jeszcze - przekonani są o praw-

Dziwej wadze czegoś. A więc nie mogę już uogól-

Niać mojego stanu nieważkości.





III


Moja nicość czasem roni łzę.

Widzę ją między splątanymi kablami

Jak wiernie czeka po tej stronie muru.

Rozchodzi się po krwiobiegu by nieza-

Uważalnie wykrzywić twarz.

Interesuje ją waga ludzkiego życia.

Syci się ciemnością i od lat wypłukuje ją

Strumień.



IV


Litery nadają tor kilku najbliższym godzinom

Choć wypłukuje je strumień. Tak czy inaczej

Spełniają jakąś funkcję. Ta najbardziej własna

Dętka zaczyna brzmieć i wymięte chusteczki

Przypominają rzeźby. I nawet chrześcijańskie

Karaoke z pobliskiej świetlicy brzmi trochę jak

U Lyncha, za wymiennikownią, między liśćmi.

Przecież nie wyznaczyłem kierunku.


2021-09-21


number of comments: 3 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 22 september 2021

Co ma byt?

I


Co ma byt? Czy byt
Ma wszystko, na co
Popatrzysz? Można
Więc wpatrywać się
W gwóźdź w ścianie
Tak długo, aż stanie
Się skupieniem ca-
Łego świata? To sa-
Mo można powie-
Dzieć o wszystkim
Innym. Jest coś ra-
Dykalnie nieistotnego
W akcie percepcji.
Coś cienkiego jak
Źdźłbo trawy; śmierć.
Prócz tego wokół pływają
Gówna.



II


Chcę żyć. Życie jest
Tym czemu poświę-
Cam uwagę. Tryska-
Ją muszki owocówki
Nad pomarańczami.
Podoba mi się tak u-
Mierać, w ckliwej me-
Lancholii korzeni tego
Porzuconego świata.
Z kratek wentylacyjnych
Wydobywa się czad któ-
Ry działa jak narkotyk;
Gdy w kuchni albo łazie-
Nce przenosisz się na
Chwilę w nieznane, wszelkie
Ściany stają się przezroczyste
Jak eter i dobiega cię tylko
Głęboki i drgający tembr
Ziemskich, kosmicznych
Milczeń.


number of comments: 7 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 20 september 2021

Niebieski

Niebieski

I

Samotny bębnię palcami o rurkę regulującą wysokość fotela.

II

Mam potężny krater wewnętrzny w który czasem zaglądają Hiter i Stalin.

III

A ostatnio drzwi od klatki wymieniali.

IV

Trochę hałasu trzeba narobić i wypić trochę piwa.

V

Od piwa głowa się kiwa.


number of comments: 7 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 17 september 2021

Ślad

Dramaturgia sytuacji. Każde słowo to zbyt mało i zbyt wiele. Trzeba ustawić fonię i wizję i nie rozproszyć się przy tym. Potrzebny jest dystans, by świat liter był klarowny. Ale jak zyskać dystans wobec Istnienia? To kwestia techniczna, a jednak kluczowa. Wszystko na co spojrzę pochłania mnie bez reszty, bez miejsca na słowa. Refleksja odbywa się błyskawicznie, choć powoli zaczynam się plątać. Nadmiar światów - przejście z łazienki do pokoju powoduje szok. Życie zaś i myślenie toczy się w nieskończonej liczbie wątków. To jak kąpiel przy zgaszonym świetle i prążek światła, ale do tego trzeba mieć o wiele lepszą pamięć. Inaczej pozostaje tylko niemy ślad.


Lato 2019


number of comments: 5 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 14 september 2021

Mein Fukuyama

" Zostawił swój dom, powierzył
swoim sługom staranie o wszystko, każdemu wyznaczył zajęcie,
a odźwiernemu przykazał, żeby czuwał." [Mk 13, 36]



I

Nicość wśród Le Corbusierów z ogrodami. Barwna
Jest ta nicość, a mój piec w niej hula. Jako fan sta-
Wania się staję przed lustrem i szczerzę zęby. Wła-
Śnie wtedy kiedy wszystkie klasy oglądają sport
Albo amerykańskie seriale o dupie. Barwna jest ta
Nicość a mój piec w niej hula. Na cóż mi staranie o
To czy tamto, skoro i tak już ktoś to robi. Cisnąć te-
Go slfaczałego fiuta i wydobywać jakieś słowa czy
Słówka. Ale jakoś z czasem przychodzi nuda. Barwna
Jest ta nicość a mój piec w niej hula. Tli się jeszcze gdzieś
Jakiś kierunek i ład. Ale na cóż mi kółko biblijne skoro
Mam na wyciągnięcie ręki tysiąc bliblistów. Na cóż mi
Gitara na oazie, skoro wolę thrash metal. Jako fan stawania
Się staję przed lustrem i szczerzę zęby. Właśnie wtedy kiedy
Wszystkie klasy oglądają sport. Barwna jest ta nicość
A mój piec w niej hula.

II

Litera. Tryska dziki sok. W otulinie
Życzliwej, barwnej, pięknej - próżni
Bez dna. Dzwoni do mnie Hitler i py-
Ta jak się czuję - zagląda głęboko w
Rozpadlinę i się śmieje. W otulinie
Życzliwej, barwnej, pięknej - próżni
Bez dna... lampka świeci z boku.
I tryska dziki sok. Być może ranliwe ciało
Trzeba poddać dobrowolnej torturze.
W otulinie życzliwej, barwnej pięknej -
Próżni bez dna.

III

W ślicznej banieczce forma. Pisze się
Bo się pisze a kabel na podwórku zwi-
Sa. I'm so fucking bored. Leżą smarki
Na chodniku. Lubię te zdjęcia na których Hitler
Się uśmiecha. Pisze się bo się pisze a
Kabel na podwórku zwisa. I'm so fu-
Cking bored. Źródełko wybrzmiewa
I mucha chodzi po monitorze.

IV

Mucha chodzi po monitorze. I erotyczna
Ściana. A ta ściana tańczy przed tobą i za-
Mienia się w boga. Ale dlaczegóż miałoby
Nie zrodzić się z tego światło? Mucha cho-
Dzi po monitorze. I erotyczna ściana. Można
Zdemolować drzwi, podpalić
Śmietnik na jednorodnej płaszczyźnie świata.
Na tym nieskończonym betonowym parkingu.
Człowiek zasysa wszystko, jak nieskończony
Betonowy parking. Ale dlaczegóż miałoby nie
Zrodzić się z tego światło?


number of comments: 3 | rating: 0/3 | detail |


Faber

Faber, 13 september 2021

Sheaneth O'Connor

Drżała na myśl o tym czy jej życie ma sens.

Czy ktoś w jej niewymuszonym ale aktorskim geście dostrzegł boską energię

Pobliskiego zagajnika.

Czy była dla nich jak Sheaneth O'Connor.

Przemawiały za tym argumenty z intuicji Charlesa Sandersa Pierce'a,

Bo przecież tu najmniejszy gest jest rozpoznawany

Zapamiętywany (?) i komentowany

Trzeba było tylko poczytać trochę o PGRze i Lenartowicza,

Dudę-Gracza i cały ten Zeppelin dla gry szklanych paciorków

Estetycznych, moralnych, intelektualnych, socjologicznych i politycznych,

Ciało wg. Foucaulta,

Cybernetyka,

Semiotyka,

Teoria komunikacji,

Negocjacje.

Przygotowywała się, choć bezwiednie.

Chciała być jak czarodziej z Black Sabbath,

Rozrzucać kwiaty

Z odrobiną antropologicznej teorii samozwrotnego realizmu ludzkiego doświadczenia

Może Wittgensteina,

Chciała, żeby jej życie rozpłynęło się jakoś w krwioobiegu

Tego, tego świata

Chciała być influencerką dla dusz

I piła.


number of comments: 5 | rating: 0/2 | detail |


Faber

Faber, 13 september 2021

Ćwiczenia

Biały marmur kolumn i posadzka świecąca się w kształty
grających na cytrze duchów drzew w ciepłej przestrzeni
i łodzi na pełnym morzu zapach kadzidła przyrządzonego
z kory sandałowca które oczyszcza słono gryząc

może to medytacja nad pragnieniem które zamilkło ujrzawszy raz
pijanych Olimpijczyków wśród zgiełku złotych trąbek i konfetti
osiadającego na grzmiących torsach w nieustannej metamorfozie
ku coraz wyższym szczeblom dzikości i szaleństwa

może trzeba szukać ciszy mocnej jak kilkusetletni dąb
milczenia na wierzchołkach gór walcząc z materiałem
który przyjął bardzo głęboką ranę
i zamienić ją w siłę mądrości zaklętej w stabilnej formie


number of comments: 20 | rating: 0/4 | detail |


Faber

Faber, 11 september 2021

Trzy wiersze z dedykacją dla Graina

*** Diablo stare - z dedykacją dla Graina, z którym czytaliśmy tych samych autorów z tym samym poruszeniem.


Skoro oszalałaś już
Tym cudownym aktem
Umuzycznionej Ananke

Studiuj nad ideą dadaistów
I nad umieraniem dążącym
Do niespotykanej estetyki

(Aż chłód zapanuje w mieście jutra)

Zapragnij zrozumieć grającego na cytrze
Tę halucynację kwietniowego wiatru


***


Myśli niby te same
Które niegdyś
Napinały euforyczne kielichy

Identycznie jak uśmechy
Poniekąd zimną nicią z mroku
Zwanego hormon i algorytm

Dawne folie lśniące w pijanych promieniach
A w swym przesileniu -
Lęk psychotyczny


***


Szum to istnienie idealnie obojętne
Ta kobieta którą mijam na schodach
Jasny róż jej policzków i jej japońskie grafiki


number of comments: 9 | rating: 0/3 | detail |



10 - 30 - 100  




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register