19 november 2018
ciepłe mroki jesieni
karmiłeś mnie chlebem ja ciebie wierszem
lecz soli razem nie będziemy jeść z jednej beczki
coraz głębiej przychodzi ochota na od razu cieplej
na dłużej nie ma szans więc zakryję się po szyję grudniem
między nami był przypadek jesteśmy z innych bajek
twarze zarosły kurzem wspomnień toczymy się dalej
przyrośnięci do lodu każdy w swojej stronie świata
utrwalony obraz i dotyk rozmył sie w fali niestałości
4 april 2026
wiesiek
3 april 2026
wiesiek
2 april 2026
wiesiek
1 april 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka