6 listopada 2012

poezja

budleja
budleja

zaduma

 
listopad zamyśleniem się zaczyna
łzą osuszoną znieczuleniem czasu
pamięcią w zniczach płonie na mogiłach
pośród szklarniowych kwiatów
szelestem liści przypomina marność
przyziemnej szarpaniny rozwianej w bezsens
i dziecięcą niemoc wobec utraty bliskich
 
niczym jesienny konar
nagi przed mroźnym wiatrem zimy
ja także obnażona przed Sprawiedliwym
z moich osiągnięć niedokonań stanę
jak każdy by otrzymać wyrok inny -
bez podziału na ważnych i nieważnych
 
listopad przemijaniem wiedzie do nadziei
w cyklu natury uwięziona z kodem przetrwania
jak krzew budlei pod śniegiem obumarły
wraz z pierwszym ciepłem strąci ospałość
tak ja skostniała zrzucę śmierci całun
ogrzana Pańskim tchnieniem przejdę
z umarłych w bezczas do świata żywych -
jakiego ludzkie oko nie widziało
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Jarosław Rymarz
6 listopada 2012 o 19:54

Czytam z przyjemnością.

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 20:09

bardzo mi miło. Jarku:))

zgłoś

Miladora
6 listopada 2012 o 20:02

A ja najbardziej jestem ciekawa, Kwiatku, czy rymy, zarówno na końcach wersów, jak i wewnętrzne, są całkowicie świadome, i czy zwracałaś uwagę na rytm, czy też Ci sam wyszedł tak spod ręki. ;)))

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 20:13

świadome, Miluś, świadome i jednym cięgiem mi się pisało, dzięki za wdepnięcie i czasem przymróż oczko na moją bazgraninkę:))

zgłoś

Miladora
6 listopada 2012 o 20:48

Nie mam zamiaru przymrużać, Kwiatku. :))) - "moją marność" - potrzebne "moją"? ;) - "niczym jesienny drzewa konar" - a są konary nie drzew? Więc wystarczy "niczym jesienny konar". / - "inny()-" - spacje dodaj po "inny -"/ - "na vipów i nieważnych" - a nie lepiej czysto po polsku "na ważnych i nieważnych"? ;) - "żywych()-" - spacja. Dobry klimat, dobre obrazy, a kiedyś przeczytasz ponownie i zachce Ci się z rytmem jeszcze pobawić. ;) Ale to dobry wiersz. :)

zgłoś

jeśli tylko
6 listopada 2012 o 20:12

wrócę tu :)

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 20:16

zapraszam:))

zgłoś

Wieśniak M
6 listopada 2012 o 20:24

taki czas zadumy, przypomnienia zwolnienia, choć często zamieniony w gonitwę gdzie nie ma miejsca na refleksję.Ładnie budlejo:))- pozdrawiam:))

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 20:37

własnie w Dzień Zadusznych tak się zadumałam, że wyszedł tekst i cieszę się Wiesiu, że ci się podoba:))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
6 listopada 2012 o 20:26

Listopad, a z nim przychodzą refleksje. Ładnie napisane, budlejo.

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 20:41

z pierwszym dniem pobudza do zamyśleń bardzo miło, że Ci się podoba Chinto dzięki za przeczytanie:)

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 21:09

Miluś, aleś mi zabiła ćwieka, bo według Salomona, wszystko to marność, więc w tej ogólnej marności jest też i moja, musze Cię zmartwić, że są konary wyrośniętych krzewów np. rokitnika, ale nie upieram się i drzewo wywalam co do Vipa chciałam być trochę światowa, dzięki serdeńko za podpowiedzi, buziolki:))

zgłoś

Miladora
6 listopada 2012 o 23:49

Konar wystarczająco określa swoją proweniencję. ;) No i widzę, że jednak usunęłaś "moją" marność - bardzo dobrze, bo z kontekstu i tak wynikało, że to Twoja marność. ;))) Vipów też nie ma i odetchnęłam. :))) Czyli w sumie złego słowa Ci już nie powiem. :)))

zgłoś

budleja
7 listopada 2012 o 07:44

Byłabym najgłupszą na tym padole istotą, gdybym nie posłuchała życzliwych mi rad Mistrzyni. Rad nie nierad - słuchaj mądrzejszego rad hi hi, jeszcze raz serdeczne dzięki Miluś za podpowiedzi.

zgłoś

Jerzy Woliński
6 listopada 2012 o 21:19

przywołuje i własne wspomnienia tych dni:)

zgłoś

budleja
6 listopada 2012 o 21:21

bo to taka ogólna zaduma:))

zgłoś

Monika Joanna
7 listopada 2012 o 13:09

wróciłam, ponownie przeczytałam i się uśmiechnę. :)

zgłoś

budleja
7 listopada 2012 o 13:14

To widzi się i czuje Moniczko, że jesteś bardzo pozytywną osóbką, dzięki za uśmiech, oduśmiecham się:))

zgłoś

Monika Joanna
7 listopada 2012 o 13:16

Wszyscy z tym pozytywizmem do mnie, ech :)))

zgłoś

budleja
7 listopada 2012 o 13:20

Bo to się czuje z dala Moniczko, nawet przez komputer:))

zgłoś

Monika Joanna
7 listopada 2012 o 13:21

No to nie więcej nie mam do dodania. :))

zgłoś

budleja
7 listopada 2012 o 13:33

wystarczy, że odwiedzisz mnie od czasu do czasu, pozdrawiam:))

zgłoś

Monika Joanna
7 listopada 2012 o 13:35

ale ja na sernik też zapraszam :)

zgłoś

budleja
7 listopada 2012 o 23:31

na pewno wdepnę:))

zgłoś

KA
8 listopada 2012 o 14:01

nostalgicznie i pięknie budlejko. pozdrawiam :)

zgłoś

budleja
22 stycznia 2013 o 20:27

to listopad tak mnie nastroił, dzięki Norciu:)

zgłoś

piórko
22 stycznia 2013 o 20:22

Przyciągnął mnie tu tytuł. Jest bardzo prawdziwy. Oddaje to co poczułam po przeczytaniu. Bardzo podoba mi się :))

zgłoś

budleja
22 stycznia 2013 o 20:31

miło mi Pióreczko, że podobne mamy odczucia:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się