24 stycznia 2012

poezja

budleja
budleja

o nienażartych

zza wielkiej wody od zwartej braci
nominacje w kategorii global na nienażartych
dostali nasi plus gotowe wzorce gratis
jak dobrobytem bełtać w głowach
jak bliźniego z gracją wykołować
by z jego pleców żreć całą gębą z koryta

sumienie krnąbrne nieznośne zagradzało drogę
połknąć by w całości chaps nie przeszło za twarde
niedobre w gardle stawało kością
zmieszane z honorem w formie sałatki
zapijane wstydem i przyzwoitością 
w paru łykach gładko poszło

żrą nieustannie bez umiaru według schematu
jedna gęba przy wielu żłobach naraz i apetyty
trenują w miarę jadła już nienażarte pyski 
zaczęły sięgać po emeryturę do twojej
prywatnej miski by przetopić ją w bryłę sadła
w bankach zagranicznych

wierzę, że era zachłanności przeminie
jak wszystkie marności tego świata
że palec Opatrzności kiedyś ją powstrzyma
a historia na kartkach napisze o nienażartych świniach
co popadały z ochwatu lub też jak kanibale
z wielkim apetytem zagryzły się z nawzajem

gabrysia cabaj
24 stycznia 2012 o 12:30

ależ mocne!!!

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 13:29

Droga Gabryniu, o takich trzeba tylko tak mocno, dzięki za wdepnięcie w moje progi:))

zgłoś

Miladora
24 stycznia 2012 o 13:07

Kupuję to, Kwiatku. :)

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 13:32

ależ dla Ciebie Miluś w podarku gratis, dzięki:))

zgłoś

milena
24 stycznia 2012 o 13:34

aż mi drożdżówka obiadowa utknęła w gardle...:))

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 13:38

a co tam Miluchno drożdżówka? poczucie humoru ważniejsze, dzięki Skarbeńku:))

zgłoś

Wieśniak M
24 stycznia 2012 o 15:43

zazdroszczę tej wiary:)))

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 15:46

mogę Wiesiu uszczknąć jej trochę la Ciebie:))

zgłoś

ezo**
24 stycznia 2012 o 19:24

napisałaś :) nie na żarty ;)

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 20:05

dzięki Ezuś:)) mam podobne skojarzenie:))

zgłoś

q
24 stycznia 2012 o 20:54

Tak ! i pozdrowczyk ;))

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 21:03

i wzajemnie Roberciczku:))

zgłoś

Bogna Kurpiel
24 stycznia 2012 o 22:21

Kiedy czytałam przypomniał mi się Folwark zwierzęcy - Orwella. Nienasycona żarłoczność - to przeraża ale niestety to otaczająca nas rzeczywistość. Dobrego:)))

zgłoś

budleja
24 stycznia 2012 o 22:35

niestety, Daluś, to marna rzeczywistość, dziękuję:))

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
25 stycznia 2012 o 13:44

budlejo, ostro patrzysz na świat i nie owijasz w bawełnę... To może być cenna umiejętność, czasem też kłopotliwa. Literaci mają podobno obowiązek wyrażając swe poglądy kształtować świat. Myślę, że to jest właśnie to. Pozdrawiam :)

zgłoś

budleja
25 stycznia 2012 o 14:01

a co mi tam Małgosiu, nie spodziewam się Nobla, dzięki Ci stokroteczne:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 stycznia 2012 o 13:50

Faktycznie dałaś czadu..

zgłoś

budleja
25 stycznia 2012 o 14:06

bo lubię mocne uderzenie Aniu:))buziaczki:))

zgłoś

Andrzej
9 lutego 2012 o 14:45

budlejo to mi się podoba :-)

zgłoś

budleja
9 lutego 2012 o 16:48

i bardzo kontenta jestem i dziękuję Ci Andrzejku:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się