|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
konduktor długo ogląda mój bilet -
łapczywie wypija całą konfigurację jońskich kolumn
na szybko zastygłego Érechthéionu przydrożnych wektorów
przewlekły sens jego myśli
szczypie moją ledwo poczętą apatheję
o posmaku oleistego powietrza i świeżo wypalonej machorki
ekspresja nieruchomego spojrzenia
sprzęga oskarżoną frustrację niedomkniętych przejazdów drugiej kategorii
w modlitewną ciszę zmęczonego samym sobą mroku niestrawnych akcentów
7 grudnia 2012, 22:54:24
jest Wiersz! Ale uprościłbym zakończenie.
zgłoś
Voytus, nie pisz w jewzyku, ktory tylko TY:)))))
zgłoś
moim zdaniem "na szybko" w tym wierszu brzmi kolokwialnie i razi, można by też się zastanowić nad "jego" i "moją" w tak bliskim sąsiedztwie nie brzmi mi to najlepiej. Końcówka super :) Pozdrawiam Wojtku
zgłoś
A mnie "na szybko" pasuje do reszty. Co do tematu, właśnie pomyślałam, że to już kolejny wiersz o znalezionym długopisie, który znam. Można by więc pozbierać te długopisy w jakiś zbiorek. Temat czytelnika zaskoczy. ;) Pozdrawiam.
zgłoś
nareszcie się rozgadałeś..
zgłoś
Duszku, nie wiem czy zauważyłaś, ale Was łączą demony..
zgłoś