|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
"Jest śmierć i podatki, ale podatki są gorsze, bo śmierć przynajmniej nie trafia się człowiekowi co roku".
sir Terence „Terry” David John Pratchett
już po dwudziestej trzeciej zadzwonił telefon
wyświetlony na ekranie numer nie wskazywał mi na nikogo znajomego
mimo to odebrałem
nieznany głos poinformował mnie
że trzy godziny temu zmarła Alicja z powodu powikłań po niby wyleczonym covidzie
kiedy próbowałem ustalić kto dzwoni
i o jaką Alicję chodzi bo nie znam żadnej
dzwoniący powiedział że musi się rozłączyć
bo jest zobligowany powiadomić o zaistniałej sytuacji wielu znajomych
wypalam kolejnego Gauloisesa bez filtra dopijam gorzką herbatę prawie esencję
i otwieram powieść Ericha Marii Remarque'a "
Nim nadejdzie lato" 1)
nad którą pastwię się od kilku tygodni i nie mogę jej ugryźć
bo co z tego że to Remarque zresztą z wieloma klasykami tak jest
na przykład z Lewisem Carrollem 2) czy Antoinem de Saint – Exupéry 3)
ciekawy jestem czy zostanę powiadomiony o terminie i miejscu pogrzebu prowizorycznej Alicji
bo wtedy ktoś inny nie uzyska takiej informacji i później będzie zawiedziony chyba że stanie się inaczej
niestety kąsa mnie kamica żółciowa więc biorąc to to pod uwagę całą resztę mam między półdupkami
śmierć rozwinięcie i zakończenie w duchu charakteropatii przed i pourazowej fragmentów jej sensu
jak też poszukiwania ceny wyższej niż stosunki międzyludzkie na bazie nekrologów
i denaturatu wypitego przez grabarzy bo każda bzdura jest bardzo dobra z wyjątkiem cieczy zgonów która jest standardowo dobra i przychodzi mi teraz na myśl propozycja nie do odrzucenia
że teologia jest czkawką jeśli nie ma sposobu utwierdzić ją i niepodobnym sprezentować
Alicji głowie Kota z Cheshire oraz obłąkanej herbatce dzwoniących około północy telefonów
_____________________________________________
Olsztyn - Zatorze/Allenstein, Schubertstraße; 24 IV im Jahren des Herrn MMXXII, niedziela, 01:05:17
_____________________________________________
1) Erich Maria Remarque (właść. Erich Paul Remark), "Nim nadejdzie lato" (tytuł oryginalny: "Der Himmel kennt keine Günstling"). Tłum. Ryszard Wojnakowski. Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 1992.
2) Właściwie: pastor Charles Lutwidge Dodgson.
3) Właściwie: major lotnictwa Antoine Marie Jean - Baptiste Roger de Saint – Exupéry.
Deżawi, co byś zrobił, gdyby jeszcze raz, się powtórzyło wszystko?
zgłoś
Zawsze można pojechać na Rainbow, każde jest wyjątkowe.
zgłoś
somewhere over the rainbow..
zgłoś
Mój dobry bolo - szofer w ENG podobnej wagi słuchał tego. A co do tematu - jest jeszcze Eckhart Tolle, Bhagavad Githa, Jerzy Nowosielski, Anton Szandor La Vey, Markiz de Sade...
zgłoś
Ale że Alicja śp. i Alicja z Krainy Czarów to trochę na zasadzie jak po pijaku w knajpie się mówi o tym, że czas nie istnieje. Nie wiem, czy to takie znowu imponderabilia. W sumie już śp. św. Tomasz z Akwinu przydawał rozumowi godności, mówiąc, że te teorie to jak wyszukane potrawy. Ale podstawowym kierunkiem jest chyba z wielości stać się jednością, tu nie ma deja-vu, bo każdego dnia budzisz się wielością, po południu już jesteś w miarę jednością, głosisz kazania albo studiujesz Pismo do wieczora, a później znowu - siup. Przynajmniej u mnie.
zgłoś
Nom, jest czkawkowa teologia, Nowosielski np. wśród takich zdań technicznych ujął to w ten sposób, że to wszystko trochę banały i frazesy, a teraz chodzi o to, żeby powiedzieć coś, co nie jest banałem i frazesem. Więc chodzi o formę przekazu - taki z resztą jest sens pisania ikony, trafienie do intelektu/umysłu/serca zwał jak zwał, z jakąś autentyczną energią. Jestem osobiście orędownikiem transferu chrześcijańskiego i na prawdę szkoda mi patrzeć, jak to się marnuje - z wielu różnych względów, które na tym etapie dyskusji przemilczę. Cóż jeszcze mogę napisać. Wszedłeś pewnie z dziesięć razy na swoje K2, to wejdziesz i kolejne dziesięć. Na razie tyle, basta!
zgłoś
jakbym tu już kiedyś była..
zgłoś