|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
chciałbym być dla ciebie Cummingsem Eliotem Audenem
suplementem ontologii życia codziennego
autorem manuskryptu o smaku piramidalnej herbaty
twórcą powszechnej teorii miejsc wrażliwych i niedostępnych
szekspirowską maską bez maski i paprocią Konfucjusza bez siedmiu boleści
facetem który częstuje kolacją o pierwszej dziesięć
wyłącza telewizor o trzeciej czterdzieści
parzy kawę o piątej piętnaście
asystuje przy wypychaniu tego co już pozornie zaszyte
jak wiedziona za rękę wycieczka do lasu w poszukiwaniu burzonego mostu ze szpakiem w tle
niczym czarny samochód na parkingu za szlabanem zaparowanych szyb
albo oddalony korzeń z próchnem wątpliwości i zastygłym dzikiem
takie najprostsze opowieści jakich nigdy by nie było
o haiku kabale prawdzie milczeniu i stole
bo nigdy nie dość gorączki przetapiającej kamień w relief transcendentalnego spojrzenia
26 marca 2014, 17:05:34
co za wiersz! Pozdrawiam Wojtku :)
zgłoś
ludzi z reguły się dzieli / na tych którzy już są / i na tych którzy być by chcieli //
zgłoś
i like :) pozdrawiam serdecznie, Wojtku :)
zgłoś
Konsolacja z trybem przypuszczającym. Mogłaby być z Gottfriedem Bennem w tle. "Ofiara jonów, baranek promieni gamma...". Pozdrawiam
zgłoś
Absolutnie uwiedziona
zgłoś
i ja
zgłoś
Wróciłam z herbatą :)
zgłoś
też wróciłam. z kawą bez cukru
zgłoś
a ja przysiadlem i sie zamyslilem. facet z ktorym mozna noce przegadac o Bogu fizyce i historii...
zgłoś
chiba w ciąży Jesteś, bo już ośm księzyców absencji nieusprawiedliwionej..
zgłoś
nie będę Ci liczył..
zgłoś