30 września 2012
List do Luciusza Sergiusza Catiliny
racz mi dać panie
w cieniu przekleństwa
poczucie sytości
Renata Giemza, ***/63
zawsze może się znaleźć w różnych przerwach błogosławiona pora
na łacińskie oracje piękne jak wystrzępiony groszek
jak długo Marcusie Tulliuszu Ciceronie będziesz nadużywał naszej cierpliwości
do jakich granic miotać się będzie twoja nieokiełzana cisza
nie rozumiesz że już ujawnione są twoje plany
przecież tylko w tłumie prawda
przecież tylko w prawdzie tłum -
pogarda zdrajcom
Luciuszu Sergiuszu Catilino
zgodnie z opowieścią signora Maccariego
potrzebny ci ogromny kubek
mocnej czarnej sypanej gorzkiej kawy
nie takiej jak rozpuszczalny bezkofeinowy chłam z ulicznych automatów
za jakiś czas w Pistoi przed La cattedrale di San Zeno
będę łapał taksówkę na dworzec Ovest -
będziemy mogli wtedy trochę porozmawiać
jak Thrasymachus Sophista z Carlem Schmittem
przecież wiesz -
starcy z Krety zakładają ateńskie kolonie
w tanich rzymskich hotelach
i przydrożnych barach
29 września 2012, 20:10:24
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem
25 stycznia 2026
violetta