21 maja 2013

poezja

RemPul
RemPul

Tu i teraz

Ławki w parku
pełne imion przebitych strzałą
bezwiednie dotykane wspomnienia
wyschnięte wargi drewna
muskane przypadkiem karmiąc gołębie
bezwiednie przywracane wyznania miłości
już tylko deska desce
niczym wampiry
chłonne ludzkiego ciepła.


R.P.

blue eye
21 maja 2013 o 20:42

wyschnięte zamiast wyschłe, bardziej pasuje..

zgłoś

RemPul
21 maja 2013 o 21:07

Masz rację - dziekuję

zgłoś

laura bran
21 maja 2013 o 20:51

na ławce w parku / imiona przebite strzałą/ - wyschnięte deska przy desce //

zgłoś

violetta
21 maja 2013 o 22:40

podoba mi się;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się