1 sierpnia 2013

poezja

RemPul
RemPul

Metamorfozy

Boję się tego faceta
jego wygłodniałych oczu pełnych ognia
rąk które ciągle chcą więcej
ust spragnionych zaborczych i czarnych myśli
boję się jego energii spalającej wszystko na swojej drodze
nóg depczących spokój - gdy wchodzi nie zostawia nikomu miejsca
pożera wszystko
niszczy
buduje
żyje
jakby nie było jutra boję się
tego faceta którym mógłbym się stać – przy tobie.

Eva T.
1 sierpnia 2013 o 19:46

w razie czego, gasnice trzeba miec pod reka :)

zgłoś

May
2 sierpnia 2013 o 21:34

myślałem że boję się tej kobiety, którą mógłbym się stać/ to by było dopiero zakończenie he he:)

zgłoś

RemPul
6 sierpnia 2013 o 17:01

:)

zgłoś

Ananke
3 września 2013 o 18:43

bardzo dobre i zaskakująca puenta :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się