26 maja 2011

poezja

RemPul
RemPul

Głęboki fotel

Krew nie znika
wypływa kolorem
gdy zapadasz się
oswajana tyranią pluszu

już nie wstaniesz
zjedzą cię zielone bambosze

będziesz spłoszoną draperią siebie.

Miladora
26 maja 2011 o 23:33

Trafiłeś/łaś mnie tym wierszem. Za dobrze znam taki obraz, żebym mogła przejść obojętnie. Bo ciągle jeszcze mam podobny fotel...

zgłoś

agnieszka_n
26 maja 2011 o 23:54

Na pewno budzi refleksje, do poczytania na kilka razy. MIŁEGO:)

zgłoś

RemPul
27 maja 2011 o 14:05

dzieki

zgłoś

Rafał Muszer
5 lipca 2011 o 11:27

masz coś złego z tymi końcówkami często.

zgłoś

RemPul
27 listopada 2011 o 21:46

czesto.. cos zlego... mam ;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się